Zamknij

Żelazny pręt przebił jego czaszkę na wylot. Mężczyzna przeżył. "Nie mam słów"

12.05.2020 16:33
czaszka
fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Cud medyczny w Izraelu? W wyniku nieszczęśliwego wypadku pręt przebił 46-latkowi czaszkę. Mężczyzna przeżył i, co ciekawe, nie czuł żadnego bólu. Po kilkugodzinnej operacji pacjent znów jest zdrowy.

Niewiarygodną historię przytoczył „The Jerusalem Post”. Kamel Abdel Rahman, 46-latek z Izraela, nadzorował prace na budowie swojego nowego mieszkania. Kiedy odwiedził robotników, doszło do wypadku. Mężczyzna spadł z drugiego piętra na żelazny pręt, który przebił mu głowę.

„Nie mogłem się ruszyć, więc wezwałem pomoc, krzyczałem. Byłem przytomny i wcale nie czułem bólu. Nie wiem, jak to wytłumaczyć" - relacjonował 46-latek.

Zobacz także

Żelazny pręt wbił mu się w głowę. Lekarze nie wierzyli własnym oczom

46-latek trafił do szpitala. Lekarz z Hadassah Medical Center we Wschodniej Jerozolimie przyznał, że widok pacjenta był niepokojący.

Kiedy dotarłem do pokoju urazowego, zobaczyłem mężczyznę z żelaznym prętem w głowie. Przeszedł z jednej strony na drugą. Po upewnieniu się, że pacjent oddycha, przeprowadziliśmy badania, aby dowiedzieć się, gdzie został umieszczony pręt i czy można go usunąć

- mówił Dr Samuel Moscovici, cytowany przez "Jerusalem Post".

Zobacz także

Na szczęście okazało się, że pręt wszedł między dwie tętnice i nie uszkadza ich. Po długich analizach lekarze zdecydowali się na przeprowadzenie operacji. Po kilku dniach konieczny był jeszcze jeden zabieg, podczas którego mężczyźnie uszczelniono czaszkę.

„Nie mam słów” - powiedział Rahman po opuszczeniu szpitala. 46-latek jest wdzięczny lekarzom za uratowanie mu życia. "Dzięki nim nadal mogę mówić i chodzić" - cieszył się.

Zobacz także

RadioZET.pl/The Jerusalem Post