Zamknij

Izrael wycofuje szefa ambasady w Polsce. Powodem podpis Dudy

14.08.2021 19:09
Nowelizacja kpa
fot. AP Photo/Mosa'ab Elshamy/East News

Izraelskie władze zareagowały na podpisanie przez prezydenta nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego. Szef izraelskiego MSZ polecił charge d’affaire tego kraju w Polsce opuszczenie naszego kraju i udanie się na konsultacje. "Niemoralne i antysemickie prawo" - napisał w komunikacie izraelski resort spraw zagranicznych.

Izrael od dłuższego krytykował nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego. Ustawa zmienia przepisy nakazujące uznawanie decyzji administracyjnej za nieważną z powodu "rażącego naruszenia prawa" - bez względu na fakt, jak dawno ją wydano. Zapisy noweli oznaczają m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia.

Według Izraela i USA zmiana w prawie uderza w potomków właścicieli żydowskiego mienia, którzy nie mogą odzyskać swoich praw. W sobotę prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego.

Izrael reaguje na podpis Dudy

Minister spraw zagranicznych Izraela Jair Lapid na Twitterze opublikował oświadczenie, w którym poinformował o wycofaniu z Polski charge d’affaires (pełniący obowiązki ambasadora) Izraela. Ma wrócić do ojczyzny na konsultacje. MSZ Izraela w oświadczeniu podkreślił, że nowelizacja kpa to "niemoralne i antysemickie prawo". 

"Nowy ambasador Izraela w Polsce, który miał wyjechać do Warszawy, na razie pozostanie w Izraelu" - dodało MSZ Izraela. W środę Jair Lapid skrytykował na Twitterze fakt przyjęcia przez polski parlament nowelizacji Kpa, która - według niego - uniemożliwia wszczęcie postępowania w sprawie odebranego przed laty mienia. Polska wie co należy zrobić, odrzucić to prawo - napisał.

"Potępiam przyjętą dziś (środa - przyp. red.) ustawę polskiego parlamentu, która uderza w pamięć o Holokauście i prawa jego ofiar" - oświadczył Lapid. Zapowiedział też, że "Izrael nie pójdzie na kompromis nawet w sprawie przecinka, jeśli chodzi o pamięć o Holokauście". "Będę nadal sprzeciwiać się wszelkim próbom pisania historii na nowo oraz promowania kompromisów i ustępstwa kosztem Holokaustu narodu żydowskiego i praw ofiar Holokaustu. Polska wie, co należy zrobić, uchylić prawo" - oznajmił Lapid.

O zawetowanie nowelizacji kpa apelował sekretarz stanu USA Anthony Blinken. "Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, że polski parlament przyjął dziś ustawę drastycznie ograniczającą proces ubiegania się o restytucję mienia niesprawiedliwie skonfiskowanego podczas okresu komunistycznego w Polsce" - oświadczył Blinken. Stwierdził, że Polska potrzebuje kompleksowego prawa, które zapewniłoby sprawiedliwość dla ofiar i dodał, że dopóki do tego nie dojdzie, nie powinno się zamykać drogi dochodzenia roszczeń w postępowaniach administracyjnych.

Duda broni nowelizacji kpa

Po złożeniu w sobotę podpisu pod ustawą Duda powiedział, że chodzi o prawo, które w ostatnich miesiącach była przedmiotem "ożywionej i głośnej debaty w kraju i za granicą". - Wraz z podpisem kończy się epoka chaosu prawnego - epoka mafii reprywatyzacyjnych, niepewności milionów Polaków i braku poszanowania dla elementarnych praw obywatelek i obywateli naszego kraju - podkreślił prezydent.

W komentarzu dla PAP prezydent podkreślił ponadto, że łączenie noweli z Zagładą "budzi jego stanowczy sprzeciw". - Polska jest strażnikiem pamięci o ofiarach niemieckich zbrodni na Żydach, nie pozwoli na instrumentalizowanie Zagłady do bieżących celów politycznych. Nie ustaniemy w przypominaniu, że co druga ofiara Holocaustu była polskim obywatelem, i że nasz rząd na uchodźstwie zrobił wiele by przeciwdziałać Zagładzie, więcej niż jakikolwiek inny - zaznaczył.

RadioZET.pl/PAP

C