Japonia i Chiny walczą z powodzią. Największe ulewy od lat. Rośnie liczba ofiar

Redakcja
07.07.2017 16:18
Japonia i Chiny walczą z powodzią. Największe ulewy od lat. Rośnie liczba ofiar
fot. PAP/EPA

Powodzie nawiedzają Chiny i Japonię. Rośnie liczba ofiar i strat materialnych. 

Japonia walczy z tragicznymi skutkami burz i powodzi od wtorku. Żywioł dotarł tam z południowych Chin, gdzie zabił 56 osób. Ulewne deszcze na południu Japonii spodziewane są do soboty.

Obecnie japońscy ratownicy poszukują 22 zaginionych osób. Do tej pory co najmniej osiem osób zginęło w wyniku powodzi.

Na dużych obszarach wyspy Kiusiu powodzie zniszczyły drogi i wiele budynków. Jedną z najbardziej dotkniętych katastrofą miejscowości jest Asakura w prefekturze Fukuoka, gdzie spadło prawie 600 mm deszczu w ciągu 48 godzin. Wcześniej państwowa telewizja NHK informowała, że obecna skala opadów dwukrotnie przekracza normy lipcowe.

Według rzecznika japońskiego rządu Yoshihide Sugi, do działań ratowniczych zmobilizowano 12 tys. policjantów, wojskowych, strażaków i członków straży przybrzeżnej; w czwartek uratowano 522 osoby, a kolejnych kilkanaście w piątek.

Agencja AP, powołując się na japońskie media, donosi, że z powodu katastrofalnej powodzi rodzina cesarska zdecydowała się odłożyć planowane początkowo na sobotę oficjalne ogłoszenie zaręczyn księżniczki Mako.

W Chinach doszło do podobnych szkód. Powodzie dotknęły tereny zamieszkiwane przez około 11 milionów osób. To największe od 60 lat ulewy. Najbardziej ucierpiały południowe prowincje. Setki tysięcy ludzi ewakuowano w tych regionach. Na skutek klęski żywiołowej poniosły straty materialne szacowane przez lokalne władze na kilka miliardów dolarów.

RadioZET.pl/PAP/KM