Skandal na najwyższych szczeblach japońskiej polityki. Ta afera może zniszczyć Abe

Redakcja
12.03.2018 07:53
Shinzo Abe
fot. Wikimedia Commons

Odniesienia do premiera Japonii Shinzo Abego i jego żony Akie oraz ministra finansów Taro Aso zostały usunięte z dokumentów związanych z kontrowersyjną sprzedażą państwowego gruntu — wynika z dokumentów resortu, na które powołuje się agencja Reutera.

Chodzi o domniemane powiązania szefa rządu z organizacją edukacyjną Moritomo Gakuen z Osaki i nieprawidłowości przy sprzedaży jej państwowego gruntu.

Abe wielokrotnie zaprzeczał, że on lub jego żona sprzyjali Moritomo Gakuen, która bardzo korzystnie kupiła ziemię, i zapowiadał, że zrezygnuje, jeśli zostaną znalezione dowody.

Sprawa, która ujrzała światło dzienne w zeszłym roku, negatywnie wpłynęła na popularność Abego. Podejrzenia o zatajenie sprawy kumoterstwa mogą rozwiać jego nadzieję na trzecią kadencję jako lidera rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej we wrześniowych wyborach — zwraca uwagę agencja Reutera.

Tymczasem japoński minister finansów powiedział w poniedziałek, że nie ma zamiaru rezygnować w związku z informacjami na temat poczynionych zmian w dokumentach związanych ze sprzedażą państwowych gruntów.

— Jest to naprawdę ubolewania godne i przepraszam za to — powiedział dziennikarzom Aso, kiedy spytano go, czy jako szef resortu finansów czuje się odpowiedzialny za dokonanie tych zmian. Minister oświadczył jedynie, że zmiany zostały wprowadzone przez urzędników z wydziału odpowiedzialnego za sprzedaż gruntów państwowych, ale nie wytłumaczył dlaczego.

RadioZET.pl/pap/maal