Zamknij

"Jeśli nie zatrzymamy Rosji w Ukrainie, to jutro będziemy walczyć pod Warszawą"

02.09.2022 14:39

- Jeżeli teraz nie zatrzymamy Rosjan w Ukrainie, to jutro trzeba będzie walczyć pod Warszawą, Pragą i pod Berlinem - mówił w rozmowie z Polsat News czeczeński wolontariusz Tor. Mężczyzna nazwał Rosję "imperium, które jest jak nowotwór, i z każdym rokiem się rozrasta".

wojna w Ukrainie
fot. AP /Associated Press /East News

Czeczeński wolontariusz Tor, który walczy w Ukrainie, powiedział w rozmowie z Polsat News, że jego towarzysze bardzo wyraźnie rozróżniają dobro od zła. Dodał, że jako jedni z nielicznych na świecie rozumieją, że jeżeli teraz nie powstrzymają inwazji Władimira Putina na Ukrainę, to jutro "trzeba będzie walczyć pod Warszawą, pod Pragą, pod Berlinem".

- Oni nigdy się nie zatrzymają, a opanowanie Ukrainy dałoby im możliwość zrobienia tego samego, co zrobili z Czeczenami. Dzieci, wnuki i bracia tych, których zabili Rosjanie, dziś walczą w szeregach rosyjskiej armii. Ukraina oczywiście nie przegra, ale gdyby tak się stało, jutro Ukraińcy zostaną napuszczeni na Polaków, a Polacy na Czechów. A tych rzuci się przeciwko Niemcom - mówił Tor.

Czeczeński wolontariusz: Rosjanie nie mogą żyć bez wojny

W jego ocenie Putin stosuje w Ukrainie taktykę "Chyngis-chana", czyli taką, gdzie podbite narody szybko stają się mięsem armatnim. - Dla Rosjan nic się nie zmieniło się przez ostatnie tysiąc lat. Walczyli za pomocą ludzkiego mięsa armatniego, walczą i będą walczyć dalej. I to nie jest problem Ukrainy, Czeczenii, Gruzji czy Syrii. To jest sprawa, która dotyczy całego cywilizowanego świata - wyliczał mężczyzna.

- Rosjanie po prostu nie mogą żyć bez wojny. To imperium jest jak nowotwór, który z każdym rokiem się rozrasta. Nigdy się nie zatrzymuje. Jeśli nie zajmuje terytorium, przejmuje umysły, rozpowszechniając wszelkiego rodzaju fałszywe nauki, takie jak komunizm - tłumaczył Tor.

ZOBACZ TAKŻE: Putin wyznaczył nową datę. Jednak jest jedno "ale"

Zdaniem Czeczena walczącego po stronie Ukrainy klęska Rosji w trwającej obecnie wojnie da wielu ludziom ogromną szansę na wolność, ale konieczna jest właściwa reakcja świata.

- Nie chodzi tylko o Iczkerię, Tatarstan, Baszkirię, Jakucji. To jest szansa na wolność dla wielu narodów. Ogromna szansa. Niewykorzystanie jej byłoby więcej niż pomyłką.  To byłaby zbrodnia. Doświadczenie historyczne i znajomość mentalności narodu rosyjskiego mówi nam, że Rosjanie gotowi są wybaczyć swoim władzom wszystko - każdy gułag, represje, egzekucje, ale nie wybaczają im przegranej wojny. Rosyjski car nie może być słaby. Może być okrutną, szaloną bestią, ale nie może być słaby, przegrany - mówił Tor.

loader

RadioZET.pl/ Polsat News