Zamknij

Jest potwierdzenie z Niemiec ws. zatrutej Odry. "Skutki będą odczuwane przez lata"

PAP
12.08.2022 17:44
Zatrucie Odry
fot. ODD ANDERSEN/AFP/East News

W Odrze wykryto zanieczyszczenie rtęcią - potwierdził w piątek minister środowiska niemieckiego landu Brandenburgia Axel Vogel. Zaznaczył jednak, że “obecnie nie możemy powiedzieć, że rtęć jest odpowiedzialna za śnięcie ryb”. Natomiast polski rząd oświadczył, że nie potwierdza informacji z Niemiec.

Axel Vogel, polityk Zielonych i minister środowiska Brandenburgii, odwiedził w piątek nadodrzańskie miasto Schwedt. Stwierdził, że skutki masowego śnięcia ryb w Odrze będą odczuwalne przez lata. - Dla Odry jako ekologicznie cennego akwenu jest to cios, po którym prawdopodobnie nie podniesie się przez kilka lat - powiedział Vogel. 

Minister nie widzi natomiast poważnego zagrożenia dla Bałtyku z powodu substancji toksycznych, które mogłyby przedostać się rzeką do morza. - Przede wszystkim zakładałbym, że to, co obecnie znajduje się w Odrze, zostanie rozcieńczone do tego stopnia, że nie będzie już powodować szkód w Bałtyku - powiedział Vogel, cytowany przez portal rbb24.

Vogel: W Odrze wykryto zanieczyszczenie rtęcią

Polityk potwierdził w piątek, że w Odrze wykryto zanieczyszczenie rtęcią, zastrzegł jednak, że "obecnie nie możemy powiedzieć, że rtęć jest odpowiedzialna za śnięcie ryb". - Na razie nie wiemy, co je naprawdę zabiło - podkreślił. 

Axel Vogel rozmawiał w tej sprawie z marszałek województwa lubuskiego Elżbietą Polak. Jak przekazała na Twitterze Polak, “nie ma jeszcze badań samych ryb. Strona niemiecka ma mieć je jeszcze dziś”. 
 
Zdaniem niemieckiego polityka do śmierci ryb mogła przyczynić się kombinacja kilku czynników, takich jak ciepło, historycznie niski stan wody i toksyny: Może być tak, że są to substancje, które znalazły się w Odrze już dawno, ale normalnie przy średnim stanie wody nie stanowią żadnego problemu. 
 
Niemieckie ministerstwo środowiska oceniło w piątek, że "nie zadziałał przewidziany dla takich sytuacji łańcuch wymiany informacji". Chodzi o wczesne zgłaszanie śnięcia ryb po stronie polskiej. Jak wyjaśnił rzecznik ministerstwa, do czwartku system ten nie działał. - Wczoraj w końcu pojawiła się wiadomość, która powinna była przyjść ze strony polskiej. Ale wtedy już wiadomo było o zanieczyszczeniach po stronie niemieckiej - zauważył.

Polski rząd nie potwierdza

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik w odpowiedzi na doniesienia z Niemiec stwierdził, że polska strona nie potwierdza tych informacji. "W 50 przebadanych próbkach wody nie stwierdzono obecności metali ciężkich - zapewnił Wąsik. Przekazał również, że trzech wojewodów wprowadziło już zakaz wstępu do Odry. Na polecenie MSWiA sanepid ma badać próbki z każdego ujęcia wody w miejscowościach nad Odrą.

RadioZET.pl/PAP

C