Zamknij

Biden w Wielkiej Brytanii: Nie szukamy konfliktu z Rosją, ale zareagujemy

PAP
10.06.2021 12:22
Joe Biden w Wielkiej Brytanii
fot. PAP

Joe Biden powiedział, że USA nie szuka konfliktu z Rosją. - Stany Zjednoczone zareagują jednak w zdecydowany i znaczący sposób, jeśli rosyjski rząd zaangażuje się w szkodliwe działania - podkreślił. Prezydent USA przebywa w Wielkiej Brytanii, gdzie weźmie udział w szczycie państw G7.To jego pierwsza zagraniczna podróż w roli prezydenta.

Joe Biden przyleciał do Wielkiej Brytanii na szczyt państw G7. "Chcemy stabilnych i przewidywalnych relacji...ale mówię jasno: Stany Zjednoczone zareagują w zdecydowany i znaczący sposób, jeśli rosyjski rząd zaangażuje się w szkodliwe działania” - powiedział Biden, przemawiając do ok. 1000 amerykańskich żołnierzy i ich rodzin, stacjonujących w brytyjskiej bazie lotniczej RAF Mildenhall we wschodniej Anglii.

Biden zaznaczył, że jest zdeterminowany, by odbudować więzi transatlantyckie i przeformułować stosunki z Rosją "po czterech trudnych latach rządów byłego prezydenta Donalda Trumpa, którego cła i wycofanie się z traktatów nadwyrężyły stosunki z głównymi sojusznikami".

Joe Biden: zareagujemy, jeśli Rosja zaangażuje się w szkodliwe działania

"To moja pierwsza zagraniczna podróż jako prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jadę na szczyt G7, potem na szczyt NATO, a potem spotkam się z Putinem, aby przekazać mu to, co chcę, żeby wiedział – zapowiedział Biden - W każdym momencie po drodze zamierzam jasno mówić, że Stany Zjednoczone powróciły na światową scenę, a demokracje świata wspólnie stawiają czoła najtrudniejszym wyzwaniom i sprawom, które mają największe znaczenie dla naszej przyszłości".

Amerykański prezydent dodał, że jego celem jest "wzmocnienie Sojuszu Transatlantyckiego i chce w ten sposób jasno dać do zrozumienia Putinowi i Chinom, że Europę i Stany Zjednoczone łączą silne więzi sojusznicze". Zaznaczył przy tym, że konieczne jest zmodernizowanie i rozszerzenie zdolności cybernetycznych Paktu.

Pierwszym punktem ośmiodniowego pobytu Bidena w Europie będzie czwartkowe spotkanie z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem. Odbędzie się ono w Carbis Bay, małej miejscowości w Kornwalii, gdzie następnego dnia zacznie się szczyt przywódców państw grupy G7. Jak się oczekuje, obaj politycy potwierdzą istnienie "specjalnych relacji" pomiędzy USA i Wielką Brytanią.

Biden w Wielkie Brytanii. To jego pierwsza zagraniczna podróż jako prezydenta USA

W piątek w Carbis Bay rozpocznie się trwający do niedzieli szczyt państw G7. W czasie szczytu amerykański prezydent weźmie udział w rozmowach wszystkich przywódców oraz będzie odbywał z nimi rozmowy dwustronne.

W niedzielę wieczorem Biden odleci do Brukseli, gdzie w poniedziałek odbędzie się szczyt przywódców państw NATO.

W środę 16 czerwca w Genewie Biden spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Jak się oczekuje, prezydent USA poruszy tematy rosyjskich prowokacji, w tym ataków cybernetycznych rosyjskich hakerów na amerykańskie firmy, powtarzających się rosyjskich prób ingerowania w amerykańskie wybory, kwestię uwięzienia lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego oraz rosyjskich gróźb wobec Ukrainy.

RadioZET.pl/ PAP