KE stawia Polsce ultimatum ws. uchodźców. Zdecydowana odpowiedź Szydło

Redakcja
06.09.2017 16:43
Szydło
fot. PAP/Grzegorz Momot

Komisja Europejska grozi Polsce Trybunałem Sprawiedliwości, jeśli rząd PiS w ciągu kilku tygodni nie przystąpi do relokacji uchodźców. Takie stanowisko przedstawił dzisiaj unijny komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos, przypominając w ten sposób o zobowiązaniu poprzedniego rządu do przyjęcia 7 tys uchodźców.

Beata Szydło która jest gościem Forum Ekonomicznego w Krynicy już odpowiedziała, że stanowisko rządu ws. uchodźców nie ulegnie zmianie.

- To nie zmienia absolutnie stanowiska polskiego rządu, jeśli chodzi o politykę migracyjną. Chcemy pomagać tam, na miejscu - powiedziała, zapewniając oczywiście o tym, że jej rzad chce z KE rozmawiać, ale "trudno sobie teraz ten dialog wyobrazić".

Wysokie kary i poważne sankcje?

Co w takim razie może grozić Polsce, jeżeli nie zastosuje się do wytycznych z Brukseli? Teoretycznie nawet sankcje, ale wcześniej kary finansowe nakładane przez Trybunał, sięgające setek tysięcy euro.

Zobacz także

- To będzie oznaczać, że nie rząd, ale wszyscy Polacy zapłacą za to, że PiS się upiera - twierdzi Katarzyna Lubnauer.

Posłanka Nowoczesnej uważa, że wystarczyłoby przyjąć w tym roku kilkuset uchodźców - np. kobiet i dzieci - pokazując w ten sposób dobrą wolę i solidarność z innymi krajami UE.

Niemcy: mamy nadzieję, że te państwa zastosują się do orzeczenia Trybunału

Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel powiedział w środę, że kraje, które nie wykonają orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie obowiązkowej relokacji uchodźców i nie zapewnią im godnych warunków pobytu, będą musiały ponieść konsekwencje finansowe.

Zobacz także

- Ufamy, że kraje członkowskie, które zwróciły się do Trybunału, ponieważ miały do niego zaufanie i uważały, że jest dla nich odpowiednim partnerem, wykonają ten wyrok - oświadczył szef niemieckiej dyplomacji.

Przypomnijmy, że unijny Trybunał Sprawiedliwości oddalił w środę skargi Słowacji i Węgier na decyzję o obowiązkowej relokacji uchodźców przebywających w Grecji i we Włoszech. Sędziowie uznali, że mechanizm jest proporcjonalny.

RadioZET.pl/PAP/PT/DG/MP