Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Gigantyczna kara od KE dla Google'a. Prawie 2,5 mld za próbę dominacji na rynku

27.06.2017 14:22
xxx wiadomosci

Komisja Europejska nałożyła na Google rekordową karę 2,4 mld euro. Koncern został ukarany za nadużywanie monopolu na rynku wyszukiwarek internetowych, a także promowanie własnego serwisu zakupowego w rezultatach wyszukiwania ponad oferty konkurencyjnych sklepów.

Google fot. Flickr

Jak pisze "Business Insider", proceder, który ponoć ciągnie się od 2008 roku, dotyczy ofert Google Shopping, które wyświetlały się użytkownikom w wyszukiwarce nawet, jeżeli nie były zbyt zbliżone do tego, czego szukali internauci.

Stanowisko KE

"Google dostarcza wiele innowacyjnych produktów i usług, które zmieniają nasze życie. To dobra rzecz. Ale strategia Google odnosząca się do porównywania usług zakupowych nie polegała wyłącznie na czynieniu jego produktów lepszymi niż te konkurencji. Google nadużywał dominującej pozycji, gdyż silnik wyszukiwarki promował własny serwis zakupowy w wynikach wyszukiwania, pomijając wyniki konkurentów - napisała w cytowana przez "BI" skardze sprzed dwóch lat Margrethe Vestager, unijna komisarz ds. konkurencji.

Vestager wyjaśniła przy tym, że praktyki Google'a działają na szkodę rynku konsumenckiego, ponieważ pozbawiają konsumentów możliwości szerszego wyboru usług.

Komisja Europejska ma prawo w takich sytuacjach zarządzić uiszczenie kary w wysokości 10 proc. rocznego obrotu danego podmiot gospodarczego. Jak jednak podkreśla portal, kara dla Google jest dużo większa niż przewidywano i dwukrotnie przekracza największą w dotychczasowej historii. Poprzedni rekord należał do Intela i wynosił 1,06 mld euro.

Stanowisko Google

Koncern Google, który wielokrotnie w przeszłości odpierał zarzuty Komisji Europejskiej, wydał oświadczenie, w którym ustosunkowuje się do decyzji unijnego organu:

"Decyzja Komisji Europejskiej na temat zakupów online: nasza opinia

Robiąc zakupy online, chcesz znaleźć interesujące cię produkty szybko i łatwo. Reklamodawcy chcą te same produkty promować. Dlatego Google wyświetla reklamy zakupowe („shopping ads”), łącząc użytkowników z tysiącami dużych i małych sprzedawców.

Uważamy, że decyzja Komisji Europejskiej dotycząca zakupów online, nie docenia wartości, jaką niosą ze sobą te szybkie i łatwe połączenia. Chociaż niektóre witryny porównujące produkty chcą, by Google pokazywał je w bardziej widocznym miejscu, nasze dane wskazują, że użytkownicy preferują linki, które kierują ich bezpośrednio do produktu, którego potrzebują, a nie do witryn, na których muszą dokonać ponownego wyszukiwania.

Jesteśmy zdania, że nasze aktualne wyniki wyszukiwania produktów („shopping ads”) są znacznie bardziej użyteczną i ulepszoną wersją reklam sprzed dekady, zawierających wyłącznie tekst. Wyświetlanie reklam, które zawierają zdjęcia, oceny i ceny, działa z korzyścią dla nas, naszych reklamodawców, a przede wszystkim dla naszych użytkowników. Pokazujemy je tylko wtedy, gdy z Waszych opinii wynika, że są one istotne. Tysiące europejskich sprzedawców używa takich reklam, by konkurować z większymi firmami  jak Amazon czy eBay.

Gdy Komisja pyta, dlaczego niektóre z serwisów porównujących ceny nie radziły sobie tak dobrze jak inne, uważamy, że powinna przyjrzeć się wzrostowi popularności wielu innych witryn w tym czasie - włączając w to platformy takie jak Amazon i eBay. Ze swoimi narzędziami do porównywania, milionami sprzedawców i szeroką ofertą - od butów po zakupy spożywcze - Amazon jest potężnym konkurentem i stał się miejscem pierwszego wyboru dla wyszukiwań produktowych. Konkurujemy z Amazonem i innymi witrynami zawierającymi wyszukiwania związane z zakupami, pokazując jeszcze bardziej użyteczne informacje o produktach.

Gdy używasz Google do wyszukiwania produktów, staramy się pokazać Ci to, czego szukasz. Taka możliwość nie polega na faworyzowaniu nas czy jakiejkolwiek innej witryny czy sprzedawcy - to rezultat ciężkiej pracy i stałej innowacji, opartej na informacji zwrotnej od użytkowników.

Biorąc pod uwagę przedstawione fakty, z szacunkiem, ale nie zgadzamy się z ogłoszonymi dzisiaj wnioskami. Dokonamy szczegółowej oceny decyzji Komisji, rozważając odwołanie się od niej i oczekujemy kolejnych możliwości przedstawienia naszych argumentów.
 
Kent Walker, wiceprezes, General Counsel, Google"

RadioZET.pl/Business Insider/MP

Oceń