Zamknij

USA. Owinął partnera taśmą. Naukowiec zmarł podczas seksu

Redakcja
02.07.2018 22:29
Naukowiec zmarł po owinięciu taśmą podczas seksu
fot. UCLA/Anteromite/Shutterstock

Szokujące ustalenia amerykańskich śledczych. Profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles zginął po tym, jak jego całe ciało zostało owinięte taśmą. Był to element fetyszu seksualnego. Ponadto we krwi mężczyzny odkryto ślady tzw. pigułki gwałtu.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podała telewizja NBC Bay Area, 48-letni Doran George poniósł śmierć po udziale w „mumifikacji bandażami”. Do tragicznego wydarzenia doszło 19 listopada ubiegłego roku, ale dopiero teraz śledczy ujawnili szczegóły sprawy.

Zobacz także

„Denat był owinięty od stóp do głowy taśmą plastikową i izolacyjną z małymi otworkami na ustach i nosie” – wynika z raportu koronera. Doran George, który na Uniwersytecie Kalifornijskim był pracownikiem naukowym z zakresu tematyki społeczności LGBT oraz zjawiska niepełnosprawności, brał udział w sesji sadomasochistycznej ze swoim długoletnim partnerem Skipem Chasey'em.

Gdy mężczyzna odkrył, że Doran nie oddycha, zadzwonił po karetkę pogotowia oraz zaczął odwijać taśmę owijającą naukowca. Jednak 48-latka nie udało się uratować. 

George był znany w środowisku fetyszystów uprawiających seks BDSM pod pseudonimem „Master Skip”. Ponadto wystąpił w filmie dokumentalnym „Pup” z 2005 roku.

Zobacz także

Ponadto we krwi mężczyzny znaleziono ślady substancji GHB, która używana jest do produkcji tzw. pigułki gwałtu. Partner zmarłego naukowca zaprzeczył, że podawał 48-latkowi narkotyki i nazwał jego śmierć „niefortunną tragedią”.

RadioZET.pl/NBC Bay Area/PTD