Zamknij

Koronawirus pod lupą naukowców. Udało się wyizolować szczepy wirusa

13.03.2020 14:29
Koronawirus naukowcy Kanada
fot. EAST NEWS

Zespół badaczy z Kanady doprowadził do wyizolowania koronawirusa SARS-CoV-2. To kolejny sukces w tej dziedzinie, już wcześniej udało się wyodrębnić włoski szczep wirusa, różniący się nieco od pierwotnej odmiany, z Chin.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Świat walczy z koronawirusem. Gdy rządy i służby państw dopatrują względów bezpieczeństwa, naukowcy intensyfikują wysiłki w celu szczegółowej analizy nowego wirusa.

Zobacz także

Do przełomu doszło w Kanadzie, gdzie naukowców dopuszczono do szpitala zakaźnego, gdzie trafił pierwszy zakażony Kanadyjczyk. W Sunnybrook Hospital mikrobiologom udało się doprowadzić do wyizolowania wirusa w ciągu kilku tygodni.

Potrzebujemy narzędzi w walce z pandemią. Chociaż najważniejsza jest szybka reakcja, to długoterminowe rozwiązania pochodzą z badań nad tym nowym wirusem

 - powiedziała dr Samira Mubareka, mikrobiolog i lekarz chorób zakaźnych w Sunnybrook.

Z kolei dr Robert Kozak, mikrobiolog kliniczny z Uniwersytetu Toronto, podkreślił, że współpraca badaczy umożliwiła wyizolowanie wirusa w ciągu zaledwie kilku tygodni. Są już wyniki badań, które zostaną udostępniane innym zespołom pracującym nad wirusem.

Szpital zezwolił na pobranie próbek od dwóch zakażonych koronawirusem SARS CoV-2 pacjentów. Naukowcy wyizolowali wirusa i namnożyli jego komórki do dalszych prac. Prace prowadzono w specjalistycznym laboratorium na Uniwersytecie Toronto. Naukowcy pracują też nad opracowaniem sekwencjonowania genomu wirusa. Na ten cel kilkanaście dni temu otrzymali grant w kwocie 120 tys. dolarów.

Zobacz także

O częściowym sekwencjonowaniu nowego wirusa poinformowali niedługo później naukowcy z Ekwadoru, z Instytutu Mikrobiologii Uniwersytetu San Francisco w Quito. Gdy zaczął zbierać śmiertelne żniwo we Włoszech, tamtejsi naukowcy również dokonali udanej „izolacji” komórek wirusa. W zespole był doktor biologii medycznej Maciej Tarkowski.

W rozmowie z PAP wyjaśnił, że „włoski” szczep wirusa różni się od tego z Chin, gdzie zaczęła się epidemia.

Porównanie sekwencji tych wirusów może pomóc w zrozumieniu tego, czy ten wirus zmienia się. Ma to wielkie znaczenie, bo wiemy, że na przykład wirus grypy mutuje na tyle istotnie, że każdego roku potrzebna jest nowa szczepionka

- zaznaczył biolog medyczny.

Jeśli na podstawie tych badań poznamy różnice między obu tymi wirusami, jeśli będą one się łączyć z konkretnymi symptomami klinicznymi, to będzie to duży krok naprzód i wtedy będzie można mówić, czy są różnice w przebiegu choroby i który jest groźniejszy; ten w Chinach, czy ten w Europie

- mówił PAP doktor Tarkowski.

Sprawca epidemii jest znany światu od grudnia 2019 roku. Rozprzestrzenił się z chińskiego miasta Wuhan.

RadioZET.pl/PAP