Pozwał swoją byłą dziewczynę, bo...podszywając się pod niego, odmówiła stypendium

Redakcja
16.06.2018 08:31
Eric
fot. Facebook

Uzdolniony kanadyjski klarnecista Eric Abramovitz pozwał swą byłą partnerkę, która bez jego wiedzy, w jego imieniu, podszywając się pod niego, odmówiła w 2014 r. przyjęcia cennego stypendium, które mu przyznano. Sędzia orzekł na jego korzyść i przyznając mu 300 tys. CAD.

W 2013 r. 20-letni Abramovitz złożył wniosek o bardzo prestiżowe dwuletnie stypendium w Colburn Conservatory of Music w Los Angeles o wartości około 50 tys. USD rocznie. Po rygorystycznym przesłuchaniu w 2014 r. był jednym z dwóch studentów, którzy otrzymali możliwość nauki u mistrza światowej sławy Yehudy Gilada. Lecz Abramovitz nigdy nie otrzymał tej ekscytującej, pozytywnej wiadomości.

Chciała, by związek przetrwał

Jego ówczesna dziewczyna, także studentka muzyki, Jennifer Lee, znalazła wiadomość e-mail o przyznaniu stypendium. Obawiając się, iż wraz z wyjazdem Abramowitza, ich związek nie przetrwa, Lee odpowiedziała na e-mail i podszywając się pod Abramovitza odrzuciła ofertę.

- Kiedy się dowiedziałem, że nie dostałem stypendium, było to dla mnie naprawdę trudne, przeżyłem naprawdę mroczne, smutne, złe dni - powiedział Abramowitz w wywiadzie dla BuzzFeed News. Abramovitz pozostał w Montrealu, by ukończyć studia, jednak para po pewnym czasie rozstała się.

Sąd zarządził odszkodowanie

Sprawa wyszła na jaw po kilku latach, gdy Abramovitz ponownie udał się na przesłuchanie do mistrza Yehudy Gilada, który spytał go, dlaczego pojawia się na przesłuchaniu, jeśli wcześniej odrzucił ofertę indywidualnej nauki.

Abramovitz pozwał Jennifer Lee za "nikczemną ingerencję w karierę", proces toczył się w Ontario. Sędzia orzekł na jego korzyść i przyznając mu 300 tys. dolarów kanadyjskich.

- To była ostateczna zdrada - wbicie noża w plecy, ale także w serce, przez kogoś, kogo kochałeś” - powiedział Abramovitz w piątek w wywiadzie dla BuzzFeed News.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/MP