Zamknij

Kirgistan: Demonstranci wdarli się do budynku parlamentu

06.10.2020 03:43
Zamieszki w Kirgistanie
fot. PAP/EPA/IGOR KOVALENKO

Demonstranci, kwestionujący wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych w Kirgistanie, wdarli się we wtorek rano czasu lokalnego w stolicy kraju, Biszkeku, do budynku, w którym swe siedziby mają parlament i administracja prezydenta - poinformowały lokalne media.

Według doniesień, na które powołuje się agencja TASS, demonstranci splądrowali budynek, wynosząc z niego m.in. sprzęt biurowy, książki i wartościowe przedmioty.

Agencja AFP podała, że antyrządowi demonstranci weszli także do aresztu śledczego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i uwolnili z niego byłego prezydenta Kirgistanu Ałmazbeka Atambajewa, który w czerwcu został skazany na 11 lat i dwa miesiące więzienia za korupcję.

Według mediów, powołujących się na demonstrantów, siły bezpieczeństwa, które pilnowały aresztu, nie stawiały oporu i do zajęcia budynku doszło "bez użycia siły lub broni".

Były prezydent Kirgistanu twierdzi, że jest niewinny

Ałmazbek Atambajew - rządzący Kirgistanem w latach 2011-2017 - został zatrzymany na początku sierpnia 2019 roku podczas szturmu sił specjalnych na jego rezydencję. W wyniku starć między siłami bezpieczeństwa i zwolennikami byłego szefa państwa rannych zostało ok. 170 osób, a jeden żołnierz sił specjalnych zginął.

Były prezydent twierdzi, że jest niewinny, a zarzuty wobec niego są motywowane politycznie.

Protestujący chcą unieważnienia wyborów

Obecne protesty rozpoczęły się w poniedziałek rano. Ich uczestnicy domagają się przede wszystkim unieważnienia wyników niedzielnych wyborów. W opinii protestujących władze kraju dopuściły się wyborczego przekupstwa, w związku z czym opracowany został wniosek do państwowej komisji wyborczej, podpisany przez 12 opozycyjnych ugrupowań, o przeprowadzenie nowego głosowania.

W niedzielnych wyborach do 120-osobowego parlamentu Kirgistanu prawie połowę głosów zdobyły dwa ugrupowania. Są to partia Birimdik (Jedność), blisko związana z prezydentem Suronbajem Dżinbekowem, oraz jej potencjalny koalicjant Mekenim Kirgistan (Ojczyzna Kirgistan).

Obie te partie opowiadają się za dalszą bliską współpracą z Rosją w ramach Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Udział Kirgistanu we wspólnocie gospodarczej w szczególności poprawia sytuację setek tysięcy kirgiskich migrantów pracujących w Rosji.

Radiozet.pl/PAP