Zamknij

"Rosyjski Popeye" wstrzykiwał sobie w bicepsy toksyczny olej. Teraz grozi mu śmierć

20.09.2021 22:12
Kirył Tereszyn
fot. Instagram/ruki_bazuki_official

Kirył Tereszyn to były żołnierz, a obecnie zawodnik MMA. Znany jest jako „rosyjski Popeye”. 25-latek zyskał w internecie popularność dzięki swoim wielkim bicepsom. Zawdzięcza je zastrzykom z syntholem, czyli olejem, który powiększa mięśnie. Substancja jest toksyczna i groźna dla zdrowia. Lekarze ostrzegli Tereszyna, że jeśli nie podda się zabiegowi usunięcia syntholu, może umrzeć.

Kirył Tereszyn wymaga pilnego zabiegu usunięcia syntholu z organizmu, inaczej może umrzeć. Będzie to kolejna, trzecia już operacja zawodnika MMA. Wcześniej Rosjaninowi usunięto olej z tricepsów. Następny zabieg opóźnił się z powodu pandemii Covid-19.

Lekarze ostrzegli Tereszyna, że choć ryzyko powikłań po operacji jest bardzo wysokie, jest ona konieczna. – Toksyczna substancja w jego organizmie na dłuższą metę może uszkodzić nerki i doprowadzi do śmierci – powiedział lekarz i chirurg Dimitry Melnikow.

Kirył Tereszyn przejdzie operację usunięcia syntholu z mięśni

Tereszyn przeszedł już badanie tomografem komputerowym w ramach przygotowań do operacji, która zostanie przeprowadzona w Rosji. – Wkrótce przejdę trzeci już, bardzo skomplikowany zabieg. Nie wiem, jak to się skończy – powiedział serwisowi informacyjnemu East2West News. – Powiększyłem ramiona, gdy miałem 20 lat. Zrobiłem to z powodu własnej głupoty. Nie myślałem o konsekwencjach – przyznał Tereszyn.

Do usunięcia toksycznej substancji z mięśni przekonała go Alana Mamewa. 33-latka jest aktywistką działającą przeciw nadużyciom chirurgii plastycznej. Tereszyn jest jej wdzięczny i cieszy się, że może liczyć na fachową pomoc lekarzy. Zdradził też, że obawia się uszkodzenie nerwów w ręce, przez co nie mógłby nią ruszać. – Naprawdę się o to martwię. Bardzo się boję. Powinienem był pomyśleć o tym wcześniej, wiem. Obwiniam siebie, wiem, że jestem winny – mówił przed zabiegiem.

Powiedział również, że jego młody organizm na razie radzi sobie ze stanem zapalnym, ale nie wie, jak będzie dalej. – Dlatego zdecydowałem się na operację, aby mieć ten koszmar za sobą – powiedział Tereszyn.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/New York Post/East2West News/oprac. AK