Zamknij

Nie żyje Kofi Annan. B. sekretarz generalny ONZ miał 80 lat

Redakcja
18.08.2018 12:04
Annan
fot. PAP/EPA

W wieku 80 lat po krótkiej chorobie zmarł w sobotę ghański polityk Kofi Annan, były sekretarz generalny ONZ i laureat Pokojowej Nagrody Nobla - poinformowała założona przez niego fundacja wraz z rodziną zmarłego.

"Z ogromnym smutkiem rodzina Annanów i Fundacja Kofi Annana zawiadamiają, że były sekretarz generalny ONZ i laureat Pokojowej Nagrody Nobla odszedł spokojnie po krótkiej chorobie" - czytamy w oświadczeniu fundacji opublikowanym na Twitterze.

Według źródeł agencji Reutera Annan zmarł w szpitalu w Bernie, w Szwajcarii, we wczesnych godzinach porannych. Według jego fundacji w ostatnich dniach towarzyszyli mu żona Nane oraz troje jego dzieci.

Annan był jednym z najbardziej znanych na świecie dyplomatów i - jak ocenia agencja AP - pełną charyzmy symboliczną postacią ONZ. Był pierwszym pochodzącym z Afryki Subsaharyjskiej i jedynym czarnoskórym sekretarzem generalnym tej organizacji. Kierował nią przez dwie kadencje, od 1 stycznia 1997 roku do 31 grudnia roku 2006. W tym czasie, w roku 2001, wraz z Organizacją Narodów Zjednoczonych otrzymał pokojowego Nobla.

Urodził się w kwietniu 1938 roku w mieście Kumasi, na południowym zachodzie Ghany, gdzie później studiował ekonomię. Dzięki stypendium naukę kontynuował w amerykańskim Macalester College w Saint Paul (Minnesota), a następnie ukończył genewską szkołę wyższą nauk międzynarodowych (IHEID).

Annan pracował w różnych agendach ONZ od 1962 roku. Był m.in. asystentem sekretarza generalnego ds. operacji pokojowych czy zastępcą sekretarza generalnego organizacji. Na czas jego przewodnictwa w ONZ przypadł m.in. trudny czas wojny w Iraku; bilans jego działań - zauważa AFP - przyćmiły oskarżenia o korupcję w ramach afery związanej z oenzetowskim programem "Ropa za żywność" dla Iraku. Mimo tego Annan był jednym z najpopularniejszych szefów ONZ.
W 2012 roku przyjął stanowisko specjalnego wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej ds. wojny w Syrii, jednak po kilku miesiącach sprawowania tej funkcji podał się do dymisji, stwierdzając, że opracowany przez niego plan pokojowy się nie powiódł.

RadioZET.pl/MP