21 ofiar śmiertelnych – nowy, tragiczny bilans ataku na akademię policyjną w Kolumbii

Redakcja
18.01.2019 07:49
21 ofiar śmiertelnych – nowy, tragiczny bilans ataku na akademię policyjną w Kolumbii
fot. PAP/EPA

Do 21 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych samobójczego zamachu bombowego na terenie akademii policyjnej w Bogocie – poinformowała policja. Był to najbardziej krwawy atak w Kolumbii od 2003 roku. Trwa śledztwo, które ma ustalić, kto stoi za zamachem i wyjaśnić jego motyw.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według najnowszego bilansu w czwartkowym ataku rannych zostało 68 osób. W czterech stacjach krwiodawstwa w kolumbijskiej stolicy mieszkańcy Bogoty oddają dla nich krew.

Prezydent Kolumbii Ivan Duque ogłosił żałobę narodową.

„Wszyscy Kolumbijczycy odrzucają terroryzm i są zjednoczeni, by się mu przeciwstawić. Kolumbia jest smutna, ale nie ulegnie przemocy" – dodawał Duque w licznych postach na Twitterze.

W telewizyjnym orędziu oświadczył z kolei, że „terroryści chcą zastraszyć społeczeństwo i zaatakować państwo”.  

– Kolumbia pokaże, że jest silnym i zjednoczonym krajem i nie ugnie się – mówił.

Zobacz także

Jak podaje kolumbijska prokuratura, eksplozję spowodował 80-kilogramowy ładunek pentolitu, silnego materiału wybuchowego, umieszczony w samochodzie dostawczym, którego kierowca staranował bramę do Akademii Policyjnej im. generała Santandera. Znajduje się ona w południowej części miasta i jest największą szkołą policyjną w Kolumbii. Agencja AP pisze, że to jedno z najlepiej chronionych miejsc w Bogocie.

Zamachowiec, który zginął w zamachu, został zidentyfikowany jako Jose Aldemar Rojas Rodriguez. Był obywatelem Kolumbii i miał 56 lat.

Śledztwo ma wyjaśnić, czy był on powiązany z nielegalnymi organizacjami zbrojnymi działającymi w Kolumbii po podpisaniu w 2016 roku porozumienia pokojowego z lewackimi partyzantami z Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).

Wskazuje się, że zamachowiec mógł być powiązany ze skrajnie lewicową Armią Wyzwolenia Narodowego (ELN), która w ostatnich miesiącach wzmogła ataki na siły bezpieczeństwa. ELN przez lata znajdowała się w cieniu FARC, ale od czasu zawarcia przez FARC porozumienia z władzami, stała się najbardziej aktywną grupą rebeliancką w Kolumbii.

RadioZET.pl/PAP/JŚ