Sporu na linii Polska-Unia Europejska ws. uchodźców ciąg dalszy. Wyrok zapadnie po wakacjach

15.05.2019 15:58
Sporu na linii Polska-Unia Europejska ws. uchodźców ciąg dalszy. Wyrok zapadnie po wakacjach
fot. East News

Sporu na linii Polska-Komisja Europejska w sprawie uchodźców ciąg dalszy. Polski rząd nie godzi się na przyjęcie 7 tysięcy uchodźców, w ramach ustalonych "kwot" przez Unię Europejską. Sprawie przyjrzy się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który rozpatrzy skargę złożoną przez KE. Wyrok w tej sprawie zapadnie prawdopodobnie po wakacjach - poinformował PAP.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Odmowa rządów Polski, ale też Czech i Węgier na przyjęcie uchodźców spotkała się z krytyką Komisji Europejskiej. Organ wykonawczy UE wniósł skargę na trzy wspomniane państwa, które nie godzą się na przyjęcie uchodźców. Do 29 lipca opinię w tej sprawie ma wydać rzecznik generalny TSUE.

Wyrok zapadnie zatem najprawdopodobniej po wakacjach.

Unia Europejska zadecydowała we wrześniu 2015 roku, że państwa członkowskie wspólnoty rozdzielą między siebie 120 tys. uchodźców, głównie z północnej Afryki i Azji. Decyzja relokacyjna spotkała się jednak z odmową strony polskiej. Rząd Prawa i Sprawiedliwości do dziś twardo sprzeciwia się przyjmowaniu uchodźców, oferując w zamian świadczenia pomocowe, ale poza terytorium RP.

Zaznaczmy, że sprawy uniknęły kraje, które włączyły się w relokację w wymiarze symbolicznym.

PAP informuje, że strona polska broniła się na środowej rozprawie w TSUE. Padł m. in. argument odmowy w oparciu o podstawy prawa Unii Europejskiej. KE miała inne zdanie. Reprezentująca Komisję Europejską Zuzana Maluskova stwierdziła, że kraje nieprzyjmujące uchodźców złamały unijne prawo, ale zarazem "zasadę solidarności, na której opiera się UE".

- Wyrok będzie szalenie ważny – powiedziała Maluskowa

Przedstawicielka KE sprzeciwiła się argumentacji, jakoby relokacja uchodźców stanowiła „zagrożenie dla bezpieczeństwa państw, bezpieczeństwa narodowego”. W gronie reprezentującym Polskę przed TSUE był m. in. Bogusław Majczyna z krajowego MSZ.

Postępowanie władz polskich było zgodne z prawem unijnym 

Bogusław Majczyna, z polskiego MSZ

Zaprzeczył też, że strona polska całkowicie odmówiła przyjęcia uchodźców. Wspomniał w tym miejscu o próbie przyjęcia 100 osób w grudniu 2015 roku, których ostatecznie nie wpuszczono na terytorium RP ze względu na problemy z ich weryfikacją. 

- Nie jest prawdą, że z góry władze polskie odrzuciły relokację – dodał, zaznaczając, że tylko trzy kraje UE znalazły się w związku z odmową przyjęcia uchodźców "na cenzurowanym". Z racji, że opinia rzecznika TSUE pojawi się pod koniec lipca, wyrok w sporze na linii Polska-KE zapadnie najwcześniej po wakacjach.

źródło: Łukasz Osiński (PAP)/Radio ZET/BC