Reuters: Komisja Europejska pozwie Polskę za zmiany w Sądzie Najwyższym

Redakcja
21.09.2018 17:46
Komisja Europejska zamierza pozwać Polskę za zmiany w Sądzie Najwyższym
fot. AP Photo/Virginia Mayo/East News

Według agencji Reutersa Komisja Europejska zdecydowała o zaskarżeniu Polski do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powodem jest zagrożenie niezależności wymiaru sprawiedliwości i zmiany w Sądzie Najwyższym. Decyzja w tej sprawie ma zostać ogłoszona w poniedziałek.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz zmiany w Sądzie Najwyższym autorstwa PiS?

Liczba głosów:

Reuters podkreślił, że taki krok oznacza wejście w trzecią fazę tzw. unijnej procedury ochrony praworządności. W ostateczności może się ona zakończyć nawet sankcjami finansowymi dla kraju członkowskiego, wobec którego większość członków UE uzna za zasadne zarzuty o nieprzestrzeganie podstawowych praw Wspólnoty.

Zobacz także

Według informatorów agencji, decyzja o zaskarżeniu Polski zapadła, ale zostanie oficjalnie podana 24 września. Powodem jest nieformalny szczyt przywódców państw UE w austriackim Salzburgu na temat migracji i brexitu.

18 września wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans nie wykluczył skierowania sprawy do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

- Nie mam dużo dobrych wiadomości. Pomiędzy pierwszym i drugim wysłuchaniem obawy KE (co do praworządności w Polsce) wzrosły. Sytuacja w Polsce nie poprawia się - powiedział Timmermans rozpoczynając swoją wypowiedź na konferencji prasowej. Dodał, że odpowiedzi polskiego rządu, które otrzymała KE, nie przyniosły "nowego otwarcia".

Zobacz także

O ewentualnych sankcjach dla Polski za łamania zasad praworządności w głosowaniu może zdecydować Rada Unii Europejskiej. Aby stwierdzić takie ryzyko, potrzeba 4/5 głosów w Radzie UE, co oznacza, że takie stanowisko musiałyby poprzeć 22 kraje UE.

Zgodnie z procedurą art. 7 unijnego traktatu wysłuchanie danego kraju w Radzie UE może zakończyć się też skierowaniem do Polski zaleceń. Trudno powiedzieć, jaką miałyby mieć one formę, bo Polska jest pierwszym krajem, wobec którego uruchomiono procedurę. Wiele w tej sprawie będzie zależało od tego, jak spotkanie prowadzić będzie prezydencja austriacka i co zadecyduje.

Zobacz także

RadioZET.pl/Reuters/PAP/PTD