Odwilż w Korei Północnej? Kim uwalnia amerykańskich więźniów

Redakcja
10.05.2018 06:54
Korea Północna Kim Jong Un
fot. PAP/EPA

Prezydent Trump poinformował na Twitterze o zwolnieniu z północnokoreańskiego więzienia trzech obywateli USA. Fakt ten jest postrzegany jako gest dobrej woli przed historycznym szczytem USA–Korea Płn. — podało BBC w czwartek.

Kim Hak-Song, Tony Kim i Kim Dong-chul zostali uwięzieni za działalność antypaństwową i umieszczeni w obozach pracy. Wszyscy trzej do samolotu wsiedli „bez pomocy”. W maju 2017 r. Kim Hook-Song został zatrzymany w związku z podejrzeniami o „wrogie działania”. Wcześniej sam opisywał siebie jako chrześcijańskiego misjonarza, który zamierzał założyć eksperymentalną farmę. Pracował na Uniwersytecie Nauki i Technologii (PUST). Tony Kim, znany również jako Kim Sang-duk, również pracował w Uniwersytecie Nauki i Technologii. Oskarżony o szpiegostwo został zatrzymany w kwietniu 2017 r. Według południowokoreańskich mediów był zaangażowany w pracę humanitarną w Korei Północnej.

Amerykańscy więźniowie w Korei Północnej

Zagłosuj

Czy Korea Północna stanowi realne zagrożenie?

Liczba głosów:

Kim Dong-chul, 60-letni pastor został zatrzymany w 2015 r., oskarżony o szpiegostwo, a następnie skazany na 10 lat ciężkich robót. Jeden z zatrzymanych został uwięziony w 2015 r. Pozostali dwaj spędzili w więzieniu nieco ponad rok.

Prezydent Trump w tweecie poinformował, że osobiście powita zatrzymanych po przybyciu do Bazy Sił Powietrznych Andrews. Prezydent Trump napisał na Twitterze, że miło mu poinformować, że Sekretarz Stanu Mike Pompeo wraca z Korei Północnej wraz „ze trzema wspaniałymi dżentelmenami, na spotkanie z którymi wszyscy tak bardzo czekają. Wydają się w dobrym zdrowiu. Ponadto dobre spotkanie z Kim Dzong Unem”.

Trump przywita więźniów

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku!

Dziennikarze, którzy towarzyszyli Pompeo, poinformowali, że spotkanie Mike Pompeo z Kim Dzong Unem trwało ok. 90 minut. Prezydent Trump poinformował, że w ciągu trzech dni zostanie podane miejsce, gdzie odbędzie się historyczny szczyt.

Trzej uwolnieni Amerykanie wydali oświadczenie, w którym dziękują rządowi USA, prezydentowi Trumpowi i sekretarzowi stanu Mike'owi Pompeo za: „sprowadzenie nas do domu”.

Zobacz też:

 RadioZET.pl/pap/maal