Ludzie Kim Jong Una wystawili USA do wiatru. Spotkanie z Pence'em odwołane

Redakcja
21.02.2018 09:02
Kim Jong Un
fot. Twitter

Wiceprezydent USA Mike Pence był gotów spotkać się z delegacją Korei Północnej na marginesie igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, ale "krótkie spotkanie" zostało "w ostatniej chwili" odwołane przez KRLD - oświadczył we wtorek Departament Stanu USA.

Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert poinformowała, że podczas wizyty wiceprezydenta Pence'a w Korei Południowej, w związku z jego udziałem w ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, pojawiła się możliwość "krótkiego spotkania" z członkami delegacji Korei Północnej, m.in. z wpływową siostrą północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, Kim Jo Dzong.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

- Wiceprezydent był gotowy wykorzystać tę okazję, aby podkreślić, że Korea Północna musi zrezygnować z nielegalnych programów rakietowych i nuklearnych - stwierdziła Nauert.

Zagłosuj

Czy USA zaatakuje Koreę Północną?

Liczba głosów:

- W ostatniej chwili" władze KRLD odwołały jednak to spotkanie. "Korea Północne nie wykorzystała szansy - podkreśliła rzeczniczka Departamentu Stanu.
Według szefa gabinetu wiceprezydenta USA północnokoreańskie władze odwołały spotkanie po tym, jak Pence potępił łamanie praw człowieka w Korei Północnej i ogłosił plany nowych sankcji gospodarczych wobec tego kraju. Nick Ayers zasugerował jednak, że wola Korei Północnej do rozmów "nigdy nie była szczera".

Amerykańskie media zwracają uwagę, że podczas ceremonii otwarcia igrzysk w Pjongczagu, Mike Pence zupełnie ignorował członków delegacji KRLD, którzy siedzieli bezpośrednio za nim.

RadioZET.pl/PAP/maal