Zamknij

Zmarł 19-latek z podejrzeniem Covid-19. Lekarz mówił, że "nie musi się martwić"

31.03.2020 00:02
Zmarł 19-latek z podejrzeniem Covid-19. Lekarz mówił, że "nie musi się martwić"
fot. Li Xin/Xinhua News/East News

Tragiczna historia miała miejsce w Londynie. 19-letni Luca Di Nicola, skarżący się na objawy mogące świadczyć o zakażeniu koronawirusem, usłyszał od lekarza, że jest "młody, silny" i "nie musi się o nic martwić". Młody mężczyzna niedługo potem zmarł. Najprawdopodobniej zachorował na Covid-19 dlatego jego najbliższa rodzina poddała się kwarantannie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak czytamy na brytyjskim portalu mirror.co.uk, 19-letni Luca Di Nicola – pochodzący ze wschodnich Włoch – pracował jako szef kuchni w rodzinnej restauracji w Enfield (północna część Londynu). Młody mężczyzna zaczął uskarżać się na objawy podobne do zakażenia koronawirusem w związku z czym udał się do lekarza, który wykluczył u niego zakażenia Sars-Cov-19.

Zobacz także

"Lekarz powiedział mu, że jest młody i nie musi się martwić"

Rodzina 19-latka mówiła później mediom, że nic nie wskazywało na to, iż znajdował się on w tak krytycznym stanie. Jak przyznała w rozmowie z włoską gazetą „La Repubblica” ciotka zmarłego, symptomy podobne do zakażenia Covid-19 można było także zaobserwować u rodziców młodego mężczyzny.

Zobacz także

Tydzień przed śmiercią Luca miał gorączkę i kaszel, a moja szwagierka Clarissa i jej partner Vincenzo, którzy mieszkają w tym samym domu, również to mieli

- przyznała kobieta.

Lekarz z Londynu podał mojemu siostrzeńcowi trochę paracetamolu

- dodawała.

Jak relacjonowała, stan 19-latka pogorszył się jednak 23 marca. Wtedy lekarz zjawił się u niego z wizytą domową.

Lekarz odwiedził go w domu i powiedział mu, że jest młody, silny i że nie musi się martwić

- stwierdziła

Rodzina nastolatka objęta kwarantanną

Stan młodego Włocha zaczął się stopniowo pogarszać. 19-latek cierpiał przede wszystkim z powodu bólu w klatce piersiowej. Któregoś dnia upadł a członkowie jego rodziny natychmiast wezwali karetkę pogotowia. Niestety, Luca Di Nicola niedługo później, w szpitalu North Middlesex w Londynie.

Zobacz także

Rodzice 19-latka – jego matka Clarissa i jej partner Vincenzo – zostali objęci dwutygodniową kwarantanną.

 

RadioZET.pl/mirror.co.uk