Zamknij

Morderstwo w stacji kontrolnej ds. koronawirusa. 23-latek rzucił się z nożem

03.03.2020 15:07
Morderstwo w stacji kontrolnej ds. koronawirusa. 23-latek rzucił się z nożem
fot. AP/Associated Press/East News

Do makabrycznego zabójstwa doszło w jednym z punktów kontrolnych, założonych w związku z postępującą epidemią śmiercionośnego koronawirusa. Obywatel Chin chciał przejechać przez barykadę - próbował ją w tym celu zdemontować, kompletnie lekceważąc polecenia personelu. W końcu zaatakował pracowników stacji, zadając im ciosy składanym nożem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd w prowincji Junnan na południowym zachodzie Chin skazał 23-letniego mężczyznę na karę śmierci za zabicie nożem dwóch urzędników drogowego punktu kontroli ustawionego w związku z epidemią koronawirusa – poinformowały w poniedziałek miejscowe media.

Zobacz także

W ramach przeciwdziałania epidemii władze w wielu częściach kraju wzmocniły kontrole na drogach i ulicach miast. W niektórych miejscach przechodzący i przejeżdżający mieszkańcy są legitymowani i mierzy im się temperaturę ciała. Część dróg zamknięto.

Zobacz także

Niektóre wsie, miasteczka i osiedla ustawiły we własnym zakresie barykady i punkty kontroli, by nie dopuścić do przeniesienia na ich teren wirusa, który zabił już w kraju ponad 2,9 tys. osób.

Zaatakował nożem pracowników punktu kontrolnego

6 lutego minivan prowadzony przez Ma Jianguo został zatrzymany w ustawionym dzień wcześniej punkcie kontroli w pobliżu wioski Luomeng w południowo-zachodniej części Junnanu. Pasażer wysiadł z samochodu i zaczął demontować barykadę, lekceważąc polecenia strzegącego jej personelu – poinformował sąd.

Zobacz także

Gdy jeden z pracowników punktu kontroli – lokalny urzędnik zajmujący się redukcją ubóstwa - zaczął nagrywać te działania telefonem komórkowym, Ma zaatakował go składanym nożem, zadając mu ciosy w klatkę piersiową i brzuch. Następnie pchnął nożem innego urzędnika, który próbował interweniować. Obaj pracownicy zmarli w wyniku odniesionych ran.

Ma „dobrowolnie się poddał i szczerze wyznał winę”, ale okrutne zabójstwo urzędników odpowiedzialnych za walkę z epidemią uznano za niezwykle nikczemne – napisano w komunikacie sądu. Wyrok skazujący go na karę śmierci zapadł w niedzielę.

 

RadioZET.pl/PAP