Zamknij

Przepełnione parki i bulwary. Młodzi Francuzi nie boją się koronawirusa

16.03.2020 16:50
Koronawirus
fot. Thomas Samson/ East News

Po zamknięciu restauracji, barów i dyskotek mieszkańcy francuskich miast spacerowali w weekend tłumnie po parkach i ogrodach miejskich. Pełne były również place zabaw, bulwary i promenady.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mimo zalecanych ograniczeń w spotkaniach i przemieszczaniu się, a także mimo nakazu zachowywania „dystansu społecznego”, paryżanie i mieszkańcy innych aglomeracji ruszyli tłumnie do parków i ogrodów miejskich. Dużo osób spacerowało po bulwarach i w okolicy wybrzeży Sekwany. W weekend place zabaw były pełne dzieci.

Zobacz także

W Paryżu Park Buttes Chaumont, Ogród Luksemburski, Tuileries, podparyski Park Saint-Cloud, jak również ogrody w Wersalu pełne były spacerujących rodzin. „Nie sposób siedzieć w domu cały czas” – powiedziała PAP Marie, mieszkanka Saint-Cloud i matka trójki dzieci.

Od nocy z soboty na niedzielę francuskie władze zamknęły wszystkie bary, restauracje i dyskoteki z powodu epidemii koronawirusa. Od niedzieli zamknięte są również stacje narciarskie i parki rozrywki. Od poniedziałku sądy prowadzą jedynie „najważniejsze sprawy”, jak poinformowała minister sprawiedliwości Nicole Belloubet. Interesantów nie przyjmują również prefektury policji.

Zobacz także

Od piątku zamknięte są najpopularniejsze atrakcje turystyczne: pałac w Wersalu, wieża Eiffla oraz paryskie muzea.

Zobacz także

Część restauratorów i ich klientów negatywnie zareagowała na dekret władz o zamknięciu wszystkich miejsc użyteczności publicznej, które nie są niezbędne do funkcjonowania państwa. Organizacje restauratorów szacują, że restrykcje spowodują czasowe bezrobocie ponad 2 mln pracowników sektora gastronomii.

Młodzież: my, 30-letni, jesteśmy nieśmiertelni

Młodzi ludzie przesiadujący do północy w sobotę w kafejkach w Paryżu z niedowierzaniem wyczekiwali zamknięcia lokali. „My, 30-letni, jesteśmy nieśmiertelni i nas pandemia nie dotyczy” – mówiła młodzież dziennikarzom stacji telewizyjnej BFM TV, której korespondenci relacjonowali zamykanie lokali o północy. Część klientów barów i dyskotek demonstracyjnie się obejmowała, całując i pijąc wino ze wspólnych kieliszków.

Koronawirus w Polsce: liczba zachorowań, zalecenia. RAPORT

Media spodziewają się wprowadzenia oficjalnych obostrzeń w zakresie spotkań towarzyskich, a lekarze ostrzegają, że bagatelizowanie zaleceń władz przyspieszy rozwój epidemii.

Zobacz także

Mer Paryża Anne Hidalgo ogłosiła w poniedziałek zamknięcie wszystkich miejskich parków z powodu epidemii Covid-19.

RadioZET.pl/PAP