Zamknij

Kwarantanna z horroru. Rodzina spędziła dobę pod jednym dachem ze zwłokami

09.03.2020 16:34
Kwarantanna z horroru. Rodzina spędziła dobę pod jednym dachem ze zwłokami
fot. kahi belong/Youtube Printscreen

Trudno wyobrazić sobie koszmar, przez jaki musiała przejść jedna z włoskich rodzin w Neapolu. Starsze małżeństwo, ich syn oraz córka z mężem i dwójką dzieci musieli spędzić dobę w zamkniętym na wszystkie spusty mieszkaniu, objęci ścisłą kwarantanną pod jednym dachem ze zwłokami 47-letniej kobiety. Zachodziło bowiem podejrzenie, że jej zgon nastąpił wskutek zakażenia koronawirusem. Wyniki jej badań dostarczono mieszkańcom domu dopiero po 24 godzinach, nie informując ich wcześniej co się tak naprawdę dzieje.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O sprawie napisał polski portal o2.pl, powołując się na relacje włoskich mediów. W sieci pojawiło się nagranie zrozpaczonego mieszkańca Nepolu, Luca Franzese, który wraz wieloosobową rodziną musiał spędzić 24 godziny w zamkniętym mieszkaniu, razem ze zwłokami swojej 47-letniej siostry, która mogła umrzeć z powodu koronawirusa. Nagranie, które krąży po Internecie, jest wstrząsające.

Zobacz także

Mężczyzna ostro krytykuje brak jakiejkolwiek reakcji ze strony rządu podkreślając, że w zaistniałej sytuacji on oraz członkowie jego rodziny zostali pozostawieni sami sobie.

"Jesteśmy pozostawieni sami sobie"

Przypomnijmy, że Włochy są obecnie największym europejskim ogniskiem śmiercionośnego koronawirusa. Bilans ofiar Covid-19 w tym kraju aktualnie wynosi 366 osób.

Jak podaje portal o2.pl, 47-letnia siostra Włocha zmarła w nocy, w swoim domu przy Piazza Carlo III w Neapolu. Z uwagi na to, że kobieta mogła stracić życia w wyniku zakażenia koronawirusem, reszta rodziny mieszkająca w tym budynku poddana została w ścisłej kwarantannie. Oprócz brata zmarłej, Luba Franzese, w mieszkaniu – w którym znajdowały się zwłoki chorej – przebywali również ich rodzice a także druga siostra z mężem i dwójką dzieci – czytamy na o2.pl.

Zobacz także

Warunki, w jakich rodzina odbywała kwarantannę, były bardzo ciężkie. Ponad dobę wszyscy pozostawali całkowicie zamknięci pod jednym dachem z ciałem zmarłej 47-latki, dopóki nie dostarczono im wyników jej badań na obecność koronawirusa. Dopóki jednak zachodziło podejrzenie, że Neopolitanka mogła umrzeć zarażona, cała rodzina była odizolowana i – jak relacjonuje Luca Franzese – zostawiona bez wsparcia i pomocy, a także żadnej informacji wyjaśniającej taki stan rzeczy. Zrozpaczona mężczyzna opublikował nagranie, w którym opisał całą przerażającą sytuację.

Zobacz także

Państwo musi nam pomóc. Od 24 godzin jesteśmy zamknięci w domu z moją zmarłą siostrą. Czekamy na wyniki badań na koronawirusa. Nikt nam nic nie powiedział i jesteśmy pozostawieni sami sobie

Lubca Franzese

Polski portal opiera relację na podstawie m.in. włoskiej gazety "Il Matino".

Nikt nie dał nam żadnych wskazówek, jak się zachować. Zostawili nas samych sobie. Moja siostra leży tutaj w łóżku, a my staliśmy się zakładnikami w swoim domu. Chcemy tylko wiedzieć, co robić i kto nam pomoże

Luca Franzese

Koronawirus z Wuhan

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

 

RadioZET.pl/o2.pl