Zamknij

Wstrząsające obrazy z włoskiego Bergamo. Strony pełne nekrologów i dziesiątki trumien

17.03.2020 16:44
Bergamo
4 Zobacz galerię
fot. Twitter.com/Michał Siwek

Koronawirus we Włoszech zbiera śmiertelne żniwo. W rejonie Bergamo w Lombardii panuje największy we Włoszech kryzys z powodu epidemii. Strony pełne nekrologów w gazecie to „prawdziwy cios” - przyznał redaktor naczelny dziennika „L’Eco di Bergamo” Alberto Ceresoli.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W rejonie miasta Bergamo w Lombardii na północy Włoch, gdzie szerzy się koronawirus, w ciągu tygodnia zarejestrowano 14 razy więcej zgonów niż w tym samym czasie przed rokiem. Podczas gdy w jednym tygodniu marca 2019 roku zmarły tam 23 osoby, w tym samym okresie tego roku w Bergamo i okolicach zanotowano 330 zgonów.

W przeanalizowanej statystyce danych zauważa się, że 8 i 9 marca w mieście zmarły 44 osoby, a następnie liczba ta zaczęła rosnąć; w kolejnych poszczególnych dniach umierało po 31, 44, 50 osób. W niedzielę i poniedziałek 15 i 16 marca zanotowano śmierć 83 osób.

Zobacz także

Koronawirus we Włoszech. Trumny i nekrologi w Bergamo 

We Włoszech podkreśla się, że na łamach lokalnego dziennika „L’Eco di Bergamo”, wydawanego od 1880 roku, najlepiej widać dramat, jaki tam się rozgrywa. Z każdym dniem rośnie liczba stron zadrukowanych nekrologami i wspomnieniami o zmarłych.

To sytuacja, która nas zadręcza bardziej jako ludzi niż dziennikarzy. Jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania i relacjonowania najsmutniejszych wydarzeń, a tego nigdy byśmy się nie spodziewali. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę oglądał te wszystkie strony z nekrologami

- powiedział agencji Ansa redaktor naczelny "L'Eco di Bergamo.

Dziennik wskazuje zarazem, że koronawirus atakuje nie tylko osoby starsze i te z innymi współistniejącymi chorobami. - Wśród zmarłych widzimy także ludzi, których spotykaliśmy na ulicy, przyjaciół i nie jesteśmy w stanie się z tym oswoić - podkreślił szef gazety.

RadioZET.pl/PAP