Zamknij

Koronawirus. Nowy Jork zamyka szkoły

19.11.2020 02:47
Szkoła w Nowym Jorku
fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE

Od czwartku szkoły publiczne w Nowym Jorku będą zamknięte na czas nieokreślony. Przejdą całkowicie na nauczanie zdalne. Burmistrz Bill de Blasio uzasadnił tę decyzję podwyższeniem w mieście wskaźnika zakażeń Covid-10 w ciągu siedmiu dni średnio do 3 proc.

W samych tylko szkołach odsetek testów na obecność wirusa z pozytywnym wynikiem jest stosunkowo niski i sytuuje się poniżej 1 proc. De Blasio zapowiadał jednak jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego, że budynki będą zamknięte ze względów bezpieczeństwa, jeśli wskaźnik infekcji w mieście dojdzie do 3 proc.

Jak zapewniał podczas konferencji prasowej rodziców, uczniów i nauczycieli, celem miasta jest jak najszybszy powrót do nauki z bezpośrednim udziałem uczniów.

„Wszyscy jesteśmy bardzo zasmuceni z powodu podjęcia tej decyzji, ponieważ tak dużo pracy włożono w przygotowanie szkół (…) otwarcie ich i utrzymanie bezpiecznymi, podczas gdy prawie żaden inny główny system szkolnictwa w Ameryce tego nie zrobił.Wyznaczyliśmy jednak bardzo jasny standard i musimy go trzymać” – podkreślił de Blasio.

Wsparcie dla uczniów

Powrót do zdalnego nauczania rodzi też inne kłopoty. Według miejskiego komisarza ds. szkół Richarda Carranzy w Nowym Jorku jest około 60 000 uczniów, którzy wciąż nie mają niezbędnego sprzętu do wirtualnej edukacji.

Według władz szkolnych do końca przyszłego tygodnia miasto ma otrzymać około 40 000 urządzeń. W sumie zamówiło ich około 100 000 dla zaspokojenia potrzeb. Prezes związku zawodowego nauczycieli Michael Mulgrew w wydanym oświadczeniu apelował o stosowanie przepisów mających ułatwić zwalczanie pandemii.

„Teraz zadaniem wszystkich nowojorczyków jest zachowanie dystansu społecznego, noszenie maseczek i podejmowanie wszelkich innych kroków w celu znacznego obniżenia wskaźnika infekcji, tak aby budynki szkolne mogły ponownie zostać otwarte” – powiedział Mulgrew.

RadioZET.pl/PAP