Zamknij

Koszmarna śmierć w podziemnym parkingu. Nie mogli dotrzeć do swoich samochodów

PAP
07.09.2022 20:03

Co najmniej 10 osób zginęło w wyniku gwałtownych ulew wywołanych przez tajfun Hinnamnor, który dotknął Koreę Południową. 7 z nich utopiło się w podziemnym parkingu samochodowym w mieście Pohang w południowo-wschodniej części kraju - poinformowała południowokoreańska agencja Yonhap.

tajfun w Korei
fot. PAP/EPA/KIM HEE-CHUL

Z parkingu wydobyto dziewięć osób - dwie z nich przeżyły, natomiast siedem zmarło z powodu zatrzymania akcji serca. Osoby, które ocalały, miały przez ponad 12 godzin trzymać się zamocowanych pod sufitem rur.

Ofiary tajfunu próbowały dotrzeć do swoich samochodów i wyjechać z podziemnego miejsca postojowego, gdy w Pohang rozpoczęły się ulewne deszcze.

Na miejscu zdarzenia trwa akcja poszukiwawcza, lecz znalezienie tam osób, które przeżyły cyklon, wydaje się bardzo mało prawdopodobne - czytamy w depeszy Yonhap.

Tajfun uderzył w Koreę Południową. Są ofiary i zaginieni 

Jak powiadomiły południowokoreańskie służby ratunkowe, według stanu na środę rano (noc z wtorku na środę czasu polskiego) dwie osoby uważa się za zaginione. Trzech innych mieszkańców kraju odniosło obrażenia.

Tajfun Hinnamnor to największy tego rodzaju kataklizm w Korei Południowej w ostatnich latach. W wyniku cyklonu około 20 tys. domów zostało pozbawionych prądu.

W pierwszej połowie sierpnia w stolicy kraju, Seulu, odnotowano największe opady deszczu od 115 lat. W konsekwencji tzw. błyskawicznych powodzi zginęło tam co najmniej 14 osób.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP