Amerykańskiej delegacji we Włoszech zginęły poufne dokumenty

Michał Strzałkowski
25.05.2017 07:41
Amerykańskiej delegacji we Włoszech zginęły poufne dokumenty
fot. pexels.com

Przedstawiciele administracji USA, którzy przed wizytą Donalda Trumpa prowadzili inspekcję w rejonie lotniska Fiumicino, stracili poufne dokumenty, które wcześniej zostały w samochodzie. Ktoś włamał się do auta i ukradł torbę, w której się znajdowały. Ważne dokumenty odnalazł przypadkowy przechodzień.

Jak donosi rzymski dziennik "Il Messaggero", do kradzieży doszło kilka dni przed wizytą prezydenta USA w Rzymie. Przedstawiciele amerykańskiej delegacji przeprowadzili inspekcję na terenie lotniska i udali się na obiad do znajdującej się nad morzem restauracji. To wtedy zostawili łatwą do zauważenia torbę w samochodzie.

Po chwili ich nie obecności ktoś włamał się do pojazdu i wykradł torbę z poufnymi dokumentami. Wszystko wskazuje na to, że złodzieje nie zdawali sobie sprawy kogo okradają, bo nieopodal auta dokumenty zostały wyrzucone na ziemię. Natknął się na nie przypadkowy przechodzień i zaalarmował policję.

Telefon do Waszyngtonu

Policjanci zauważyli, że na papierach widnieje numer telefonu do biura w Waszyngtonie i po rozmowie telefonicznej dokumenty wróciły do amerykańskich urzędników, którzy zdążyli już zgłosić kradzież.

RadioZET.pl/PAP/strz