Zamknij

Krążownik Moskwa trafiony przez Ukraińców. Rosja potwierdza "pożar" i "poważne uszkodzenia"

14.04.2022 02:18

Jak podało w czwartek rosyjskie Ministerstwo Obrony, na krążowniku rakietowym Moskwa na Morzu Czarnym w wyniku pożaru zdetonowała amunicja. Załoga została ewakuowana, przyczyna pożaru jest badana, a statek jest poważnie uszkodzony. Rosjanie po kilku godzinach odnieśli się do incydentu, choć nie wspomnieli o tym, że okręt miał zostać trafiony przez ukraińskie pociski.

Rosja
fot. A

W środę wieczorem doszło do pożaru na krążowniku Moskwa, flagowym okręcie Floty Czarnomorskiej. Zdarzenie, które opisywał portal NEXTA, potwierdził również w mediach społecznościowych szef administracji obwodu odeskiego Maksym Marczenko.

Krążownik Moskwa trafiony przez Ukraińców. Jest komunikat Rosji

"Potwierdzono, że krążownik rakietowy Moskwa trafił dziś dokładnie tam, gdzie został wysłany przez naszych strażników granicznych na Wyspie Węży. Pociski Neptun strzegące Morza Czarnego spowodowały bardzo poważne uszkodzenia rosyjskiego statku" - napisał na Telegramie. 

Teraz do incydentu po raz pierwszy odniosła się strona rosyjska. Tamtejsze Ministerstwo Obrony, cytowane przez serwis RIA Novosti, potwierdziło, że faktycznie na pokładzie okrętu doszło do eksplozji.

„W wyniku pożaru na krążowniku rakietowym Moskwa zdetonowała amunicja. Statek został poważnie uszkodzony” - poinformowało ministerstwo w komunikacie. Co ciekawe, resort ani słowem nie wspomniał o ukraińskim ataku, podkreślając jedynie fakt zaistnienia pożaru.

Krążownik Moskwa był już wcześniej wykorzystywany przez armię rosyjską w trakcie inwazji na Ukrainę. Uczestniczył m.in. w ataku na Wyspę Węży, gdzie przed Rosjanami dzielnie broniła się grupa kilkunastu pograniczników. 

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP/Twitter