Zamknij

Kulisy wysadzenia gazociągów Nord Stream. "Ładunki podłożono nawet kilka miesięcy temu"

28.09.2022 16:25

Rosjanie z premedytacją zaplanowali atak sabotażowy na rurociągi Nord Stream na Bałtyku - podał brytyjski dziennik "The Times". Powołując się na źródła w brytyjskich służbach specjalnych, dodano, że ładunki wybuchowe mogły zostać podłożone wiele tygodni temu.

Wybuchy w Nord Stream
fot. Danish Defence / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM/East News

W poniedziałek w rurociągach Nord Stream 1 i Nord Stream 2 stwierdzono gwałtowny spadek ciśnienia i wyciek gazu. Duńskie władze odkryły łącznie trzy nieszczelności w gazociągach. Duński urząd ds. energii potwierdził, że są to dwa wycieki z NS1 na północny wschód od Bornholmu i jeden z NS2 na południowy wschód od tej wyspy.

- Były to działania celowe, w pobliżu gazociągów Nord Stream zaobserwowano wybuchy - powiedziała we wtorek wieczorem premier Danii Mette Frederiksen. Nowe informacje w sprawie uszkodzenia rurociągów podała brytyjska gazeta "The Times".

Wybuchy w gazociągach Nord Stream. Kulisy operacji

Dziennikarze, powołując się na źródła w brytyjskich służbach specjalnych, napisali, że wybuchy to rosyjska operacja przygotowywana od wielu tygodni. Na długo przed eksplozjami w gazociągach miały zostać podłożone ładunki wybuchowe na Bałtyku.

"Rurociągi betonowe i stalowe zostały rozerwane przez pozorne podwodne eksplozje tak silne jak niewielkie trzęsienie ziemi, co doprowadziło do trzech dużych wycieków gazu na wschód od duńskiej wyspy Bornholm" - napisał "The Times".

Dziennik podkreślił, że wybuchy miały miejsce na wodach międzynarodowych, tuż poza terytoriami Danii i Norwegii, ale fale uderzeniowe zostały wykryte nawet w odległości 800 mil. "Najbardziej prawdopodobny scenariusz, według źródeł brytyjskich, polegał na tym, że Rosja potajemnie dostarczyła autonomiczny pojazd podwodny z ładunkiem do oddzielnych miejsc na rurociągach" - donosił "The Times".

Informatorzy dziennika dodali, że podwodny pojazd mógł zostać wyrzucony nawet z małego statku, takiego jak łódź rybacka, na kilka miesięcy przed poniedziałkową eksplozją. Gazeta przywołała wypowiedź Björna Lunda, członka szwedzkiej sieci sejsmicznej. W rozmowie z publiczną szwedzką telewizją SVT powiedział, że jego zdaniem do wywołania tak dużych eksplozji potrzeba ponad 100 kg dynamitu lub trotylu. 

"Po poważnych uszkodzeniach z obu rurociągów gaz wycieka do Morza Bałtyckiego, niwecząc wszelkie pozostałe nadzieje na powrót Nord Stream 1 do eksploatacji tej zimy i potencjalnie wyłączając oba rurociągi na czas nieokreślony" - zaznaczył dziennik. Kreml w środę zaprzeczył celowemu wysadzeniu gazociągów.

loader

RadioZET.pl/The Times/PAP