Zamknij

Ludzie siłą zamykani w domach? Drastyczne metody w zw. z epidemią koronawirusa

03.02.2020 17:29
Ludzie siłą zamykani w domach? Drastyczne metody w zw. z epidemią koronawirusa
fot. Aidan Marzo/SIPA/SIPA/East News

Metalowe zapory, uniemożliwiające wydostanie się z mieszkania – takie widoki uchwycono na nagraniu, które krąży po Twitterze. Chodzi o drastyczne metody, których podjęły się chińskie władze w związku z szalejącym koronawirusem. O takich metodach izolacji ludzi na terenach objętych zakażeniem informuje między innymi portal lbc.co.uk.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wstrząsające  nagranie miało zostać wykonane w prowincji Jiangsu, w Chinach. Jak jednak wynika z wielu komentarzy internautów, takich przypadków w całym kraju odnotowano znacznie więcej. Materiały wideo, opublikowane przez jednego z Twitterowiczów, pokazują wnętrze klatki schodowej w budynku, wśród którego lokatorów stwierdzono przypadek zakażenia śmiercionośnym koronawirusem.

Zobacz także

W walce z rozprzestrzeniającą się w ekspresowym tempie epidemią, chińskie władze sięgają po naprawdę drastyczne metody. Ludzie mają być na siłę izolowani i zamykani we własnych domach – donosi lbc.co.uk. Na nagraniu widać metalowe „belki”, którymi obudowano drzwi wejściowe do mieszkań. Są ustawione w taki sposób, aby nikt nie mógł wydostać się z mieszkania. Jak wynika z informacji, rozpowszechnianych przez zagraniczne media, policja ma przymusowo zamykać ludzi w domach, znajdujących się na obszarach objętych występowaniem koronawirusa – podaje m.in. portal lbc.co.uk.

Zobacz także

Z kolei na Twitterze można również obejrzeć inne wideo, na którym prawdopodobnie uchwycono moment montowania metalowych „zapór”. Na filmie widać, że metalowy element przymocowany został w takiej odległości od drzwi frontowych, żeby umożliwić jedynie ich uchylenie.

Pojawiają się pytania, płynące od internautów z całego świata: jak ludzie, zaryglowani w mieszkaniach, mają wydostać się np. w przypadku pożaru? Co z wywozem śmieci, detergentów, odpadów organicznych? Nie brakuje również zapewnień, że chiński ma wszystko pod kontrolą i odizolowani obywatele mają mieć zapewnione wszelkie warunki bytu.

"Obydwa nagrania pokazują, że wszystkie piętra budynku mieszkalnego w Jiangsu zostały zablokowane przez płoty spawalnicze, ponieważ znaleziono w nim potwierdzony przypadek zakażenia" - czytamy we wpisie, opublikowanym przez jednego z użytkowników Twittera.

Koronawirus z Wuhan

Narodowa komisja zdrowia Chin podała w poniedziałek rano czasu lokalnego, że liczba ofiar śmiertelnych nowego koronawirusa wzrosła do 361 - poinformowały agencje. To wzrost o 57 zgonów w porównaniu z danymi z dnia poprzedniego.

Zobacz także

Jak informuje agencja Reuters odnotowano także 2829 nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Bilans osób zakażonych wzrósł zatem do 17 205.

W Wuhan, gdzie przed Nowym Rokiem wybuchła epidemia nowego koronawirusa, w ostatnich 24 godzinach zmarło 56 osób. Jeden śmiertelny przypadek odnotowano w mieście Chongqing w środkowych Chinach. Do tej pory tylko jeden zgon miał miejsce poza Chinami - na Filipinach.

Zobacz także

Poprzednie oficjalne dane chińskiej komisji zdrowia, podane 24 godziny wcześniej, mówiły o 304 ofiarach śmiertelnych oraz 14 380 przypadkach zakażenia.

Od czwartku nowy koronawirus stanowi, według WHO, zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. W związku z tym zalecono wszystkim państwom by podejmowały działania powstrzymujące rozprzestrzenianie się wirusa 2019-nCoV. Chodzi m.in. o monitorowanie sytuacji, wczesne wykrywanie przypadków zakażenia i identyfikowanie osób, które mogły mieć kontakt z zainfekowaną osobą.

 

RadioZET.pl/Twitter/PAP/lbc.co.uk