Zamknij

MSZ informuje o Polakach w Afganistanie. Na lotnisku w Kabulu chaos i strzały

15.08.2021 20:49
Afganistan
fot. PAP/EPA

Według informacji MSZ w Afganistanie przebywa aktualnie pięciu obywateli Polski, którzy w sprawie możliwości ewakuacji z terytorium tego kraju są w stałym kontakcie m.in. z konsulem RP w Nowym Delhi - przekazał w niedzielę resort spraw zagranicznych. W stolicy kraju, Kabulu panuje natomiast chaos - w sieci znaleźć można m.in. nagrania z miejscowego lotniska, gdzie tłum ludzi usiłuje wsiąść do samolotu. 

Afganistan opuścił w niedzielę prezydent tego kraju Ashraf Ghani. Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid poinformował natomiast, że po ucieczce z Kabulu policji i przedstawicieli władz, Taliban polecił swym oddziałom wejście do miasta, aby "zapewnić bezpieczeństwo i przeciwdziałać chaosowi". Inny z przedstawicieli talibów, Suhail Shaheen spodziewa się, iż nowy rząd zostanie powołany w ciągu kilku najbliższych dni.

Afganistan. MSZ: pięciu Polaków w stałym kontakcie z konsulem

"Według informacji MSZ w Afganistanie przebywa aktualnie pięciu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy są w stałym kontakcie z konsulem RP w Nowym Delhi, a także z Ambasadami Francji, Niemiec i USA w Kabulu ws. możliwości ewakuacji z terytorium Afganistanu - poinformowało w niedzielę w komunikacie na swoich stronach polskie MSZ.

MSZ podkreśliło jednocześnie, że od wielu lat utrzymuje najwyższy, czwarty poziom zagrożenia dla podróżujących, w ramach którego odradzane są wszelkie podróże do Afganistanu. "W ubiegłym tygodniu ponowiliśmy apel o natychmiastowe opuszczenie kraju przez naszych rodaków zarówno za pośrednictwem kanałów społecznościowych jak i bezpośrednio w rozmowach z naszymi obywatelami" - przypomniano.

Afganistan. Totalny chaos na lotnisku w Kabulu

Tymczasem w Kabulu panuje chaos. Media publikują zdjęcia i nagrania z lotniska w stolicy kraju. Widać na nich m.in. tłum ludzi, który próbuje wsiąść do samolotu. Na nagraniu słychać także strzały:

A tak wygląda sytuacja na ulicach miasta, które patrolują talibowie:

Wcześniej w sieci można było znaleźć filmiki przedstawiające gigantyczne korki na ulicach Kabulu. To ludzie, którzy próbowali dostać się na lotnisko bądź wydostać z miast drogą lądową:

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że podjął decyzję o wystawieniu wiz humanitarnych dla 45 osób, które współpracowały z Polską, delegaturą UE w Kabulu i członków ich rodzin.

"W Święto Wojska Polskiego nie zapominamy o sojusznikach, zwłaszcza tych w największej potrzebie. Podjąłem decyzję o wystawieniu wiz humanitarnych dla 45 osób, które współpracowały z Polską, delegaturą UE w Kabulu i członków ich rodzin. Dotrzymujemy swych sojuszniczych zobowiązań" - napisał na Twitterze.

O pomoc Afgańczykom, którzy współpracowali w przeszłości z ambasadą RP w Kabulu, Polskim Kontyngentem Wojskowym czy organizacjami pozarządowymi, zaapelowali w niedzielę: b. ambasador RP w Afganistanie Piotr Łukasiewicz, b. szefowie MON: Tomasz Siemoniak i Bogdan Klich, b. szef MSZ Radosław Sikorski oraz założycielka Polskiej Misji Humanitarnej, obecnie europosłanka PO Janina Ochojska.

Pytanie, jak ta pomoc wygląda w praktyce. Tutaj pojawiły się wątpliwości. "Afgańscy przyjaciele Polski wciąż nie mają pojęcia, czy Polska o nich zadba. Jeden z nich dowiedział się, że powinien zgłosić się do Indii, do ambasady PL w New Delhi (!!!) po wizę „humanitarną"! Tylko jak on, cholera ma się dostać do Indii??? To nie jest humanitarne" - pisze Piotr Łukasiewcz, były ambasador RP w Afganistanie. Przypomnijmy, że polska ambasada w Kabulu została zamknięta w 2014 roku, a jej kompetencje przejęła właśnie placówka w stolicy Indii. 

Do ewakuacji swojego personelu dyplomatycznego z Kabulu przygotowują się obecnie państwa zachodnie, m.in. USA, Niemcy i Holandia. Działalność swojej ambasady zawiesiła Kanada; jej dyplomaci są obecnie w drodze do kraju.

Sojusz Północnoatlantycki zapowiedział w niedzielę, że zachowa swą obecność dyplomatyczną w Afganistanie mimo postępów ofensywy Talibów. Wcześniej źródło w NATO podało, że część personelu z UE ewakuowano do "bezpiecznego miejsca" w Kabulu. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/Gazeta.pl