Zamknij

"Muszą zrozumieć, jaka jest realna sytuacja". Historyczna wizyta w Kijowie

16.06.2022 10:23

Poparcie dla Ukrainy w jej dążeniu do wejścia do Unii Europejskiej oraz wsparcie militarne - tego oczekuje po wizycie kanclerza Olafa Scholza, prezydenta Emmanuela Macrona i premiera Mario Draghiego mer Lwowa Andrij Sadowy.

Macron w Kijowie
fot. PAP/EPA

- Jestem przekonany, że ci potężni goście zobaczą to, co zrobiono w Buczy, Hostomelu, tych małych miasteczkach, gdzie rosyjska armia niszczyła prostych ludzi, głodziła kobiety i dzieci. Żeby oni zrozumieli, jaka jest realna sytuacja. Bo sumy, które Niemcy, Francja i Włochy przekazują na konto Rosji za węgiel, ropę i gaz przekładają się na morderstwa, których dokonuje Rosja. Żeby oni to zrozumieli. Może to zmieni nastroje w niektórych państwach Unii, żeby Ukraina została kandydatem do UE - tak do historycznej wizyty europejskich przywódców w Ukrainie odnosi się w rozmowie z Radiem ZET mer Lwowa Andrij Sadowy. 

Przypomnijmy, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Włoch Mario Draghi i kanclerz Niemiec Olaf Scholz w czwartek rano dotarli do Kijowa. "Nie było łatwo połączyć ich agendy, a nadal nie jest jasne, w jakim stopniu są oni jednomyślni - przede wszystkim w kwestii tempa wejścia Ukrainy do UE" - komentuje włoski dziennik "La Stampa".

"Ukraina jest gotowa do wejścia do UE"

- Rosja cały czas ma marzenie o odbudowaniu imperium, zagarnięciu terytorium Ukrainy, ataku na Polskę i państwa bałtyckie. Jeżeli Ukraina będzie w UE, te marzenia prysną - mówi Sadowy i podkreśla: "Ukraina była, jest i będzie w Europie". - Pytanie, czy jest potrzebna potężna Ukraina, która potrafi walczyć za demokrację dla Unii. Jestem przekonany, że tak. Ukraina jest gotowa na wejście do UE. Razem z Ukrainą UE zyska siłę, młodość i duży potencjał - podkreśla mer.

Andrij Sadowy, pytany o oczekiwania wobec tej wizyty, mówi też o pomocy militarnej w postaci broni o zasięgu 100-200 km do ataku rosyjskich systemów rakietowych.

Radio ZET