Trzej młodzi migranci oskarżeni o porwanie statku

Błażej Makarewicz
30.03.2019 18:07
Trzej młodzi migranci oskarżeni o porwanie statku
fot. AP/Guardian

Trzej młodzi migranci zostali w sobotę oskarżeni na Malcie o bezprawne przejęcie kontroli nad statkiem handlowym i zastosowanie przemocy wobec jego załogi. W maltańskim prawie uważane jest to za przestępstwo terrorystyczne, za które grozi do 30 lat więzienia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Z dokumentów sądu w La Valletcie wynika, że oskarżeni to 19-letni Abdalla Bari z Gwinei, a pozostali to 15-latek z Gwinei i 16-latek z Wybrzeża Kości Słoniowej, których nazwisk nie podano ze względu na to, że są niepełnoletni.

Zobacz także

Podczas sobotniej rozprawy oskarżeni nie przyznali się do winy. Sędzia odmówiła im prawa do wyjścia z aresztu za kaucją; wskazała, że w sprawie nie zeznawali jeszcze cywilni świadkowie, w tym kapitan i członkowie załogi, a oskarżeni nie mają żadnych bliskich na Malcie ani pieniędzy na opłacenie kaucji.

Niepełnoletni oskarżeni powiedzieli sądowi, że są uczniami szkoły średniej, a najstarszy zeznał, że przed opuszczeniem swojego kraju studiował socjologię.

Według maltańskiego prawa bezprawne przejęcie kontroli nad statkiem może zostać uznane za przestępstwo terrorystyczne, zagrożone karą od siedmiu do nawet 30 lat pozbawienia wolności.

Przemoc i pogróżki wobec załogi

Trzej nastolatkowie oskarżeni są o to, że w ostatni wtorek tankowiec El Hiblu 1, płynący z Turcji do Libii, został poproszony o zboczenie z kursu i uratowanie dryfującej na morzu grupy ok. 100 migrantów. Jednostka zastosowała się do wezwania, po czym wróciła na kurs. Kiedy jednak w środę migranci zdali sobie sprawę, że statek zamierza wysadzić ich na ląd w Libii, którą dopiero co opuścili, część z nich zaczęła się awanturować, po czym stosując przemoc i pogróżki wobec załogi, zmusiła ją do zawrócenia w kierunku Europy.

Zobacz także

Znane z twardego podejścia do migrantów MSW Włoch określiło porwanie tankowca jako akt piractwa. Niektóre organizacje pomocowe mówią jednak o akcie samoobrony wobec europejskiej polityki imigracyjnej, która przewiduje zawracanie zdesperowanych migrantów do Libii, gdzie często grożą im tortury, gwałty i bicie w ośrodkach internowania.

RadioZET.pl/PAP