Zamknij

Małżeństwo zginęło w koszmarnym wypadku. Para osierociła pięcioro dzieci

30.03.2021 20:12
wypadek w Kalifornii
fot. renee.frances /facebook

Jessica i Jake Woodruff zginęli tragicznie w wypadku w Kalifornii. Małżeństwo jechało na urodzinowy wypad. W pewnym momencie na ich samochód runęła 50-metrowa sekwoja. Jessica i Jake osierocili cztery córki i jednego syna.

Jessica i Jake Woodruff zginęli w trakcie urodzinowego wypadu. Małżeństwo miało świętować 45. urodziny Jessiki. W pewnym momencie na jadące auto runęła wielka sekwoja. Służby podkreślają, że "był to bardzo nietypowy wypadek" i nic nie wskazywało na niebezpieczeństwo.

- Jestem w tym wydziale od 19 lat, a tą dziedziną zajmuję się od 12-13 lat i jest to dla mnie bardzo nietypowe. Drzewa przewracały się, ale tego rodzaju incydent jest bardzo niezwykły - przekonuje funkcjonariuszka kalifornijskiego patrolu autostradowego Brandy Gonzalez.

Małżeństwo zginęło w wypadku. Para osierociła pięcioro dzieci

Według pracowników patrolu, pogoda feralnego dnia była spokojna i nic nie zapowiadało, że wielkie drzewo może runąć na drogę. "Nie mamy pojęcia, dlaczego to drzewo upadło. To była Matka Natura" - dodała Gonzalez.

Jessica i Jake osierocili cztery córki i jednego syna. Przyjaciele rodziny zorganizowali już zbiórkę pieniędzy w serwisie GoFundMe, przeznaczoną dla dzieci Woodruff.

- Prosimy, aby każdy, kto może ich wesprzeć, zrobił to. Te dzieci stoją w obliczu niszczycielskiej rzeczywistości tego, co zostało właśnie wyrwane z ich życia w ułamku sekundy. Ci z was, którzy znają tę rodzinę, wiedzą, jak bardzo są zgrani, a ich życie na zawsze się zmieni - napisała Amanda Maffei, przyjaciółka rodziny.

Woodruff
fot. GoFundMe.com
wypadek kalifornia (2)
fot. renee.frances/facebook

- Nie da się zignorować zniszczenia i traumy, jakie przyniosła strata Jessiki i Jake'a, a jak wszyscy możemy sobie wyobrazić, czeka nas długa droga, szczególnie dla dzieci, które zostały pozostawione same sobie - przyznała Maffei.

RadioZET.pl/ Mirror.co.uk/ People.com