Po eksplozji w Manchesterze rodzice szukają dzieci

Redakcja
23.05.2017 07:43
Po eksplozji w Manchesterze rodzice szukają dzieci
fot. EPA/NIGEL RODDIS

Media społecznościowe wypełniają dziś ogłoszenia zrozpaczonych rodziców, którzy stracili kontakt z dziećmi podczas eksplozji w Manchester Arena.

"Ta sześciolatka była na koncercie. Proszę o wiadomość, jeśli ją widzieliście", "czy widzieliście to dziecko", "nie możemy skontaktować się z córką" - takie wiadomości wypełniają media społecznościowe na kilka godzin po eksplozji w Manchesterze. Podczas wybuchu hala widowiskowa była wypełniona tysiącami fanów, z których wielu stanowiły dzieci i młodzież. Inni użytkownicy chętnie oferują pomoc. "Jeśli ktokolwiek potrzebuje miejsca do spania w Manchesterze - dajcie znać, jeśli nie możecie dostać się do domu". "Jeśli ktoś chce wydostać się z Manchesteru, mam jeszcze dwa miejsca w samochodzie" - czytamy w tweetach, które pojawiły się tuż po tragedii.

Zobacz także

Do zdarzenia doszło ok. 22.35 czasu lokalnego (23.35 czasu polskiego) w pobliżu wejścia do liczącej 21 tys. miejsc Manchester Arena, tuż po zakończeniu koncertu amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande. W pierwszych relacjach świadkowie mówili o "głośnym huku" i "wybuchu". Według najnowszych informacji policji metropolitalnej w Manchesterze i lokalnego oddziału publicznej służby zdrowia, co najmniej 19 osób zginęło, a 59 zostało rannych. Podczas krótkiej konferencji prasowej komendant policji metropolitalnej w Manchesterze Ian Hopkins zapewnił we wtorek rano, że służby "robią wszystko, co mogą", aby wesprzeć osoby dotknięte atakiem terrorystycznym.

Zobacz także

Hopkins podkreślił, że policja koordynuje działania służb ratunkowych i uruchomiła specjalny numer infolinii dla osób, które obawiają się o zdrowie swoich najbliższych: (44) 0161 856 9400. Pomimo narastających spekulacji medialnych, policja nie przedstawiła jednak na razie oficjalnej informacji na temat przebiegu incydentu, przekazując jedynie, że w śledztwie biorą udział przedstawiciele służb antyterrorystycznych i brytyjskich służb wewnętrznych. Nie ma żadnych informacji o sprawcy lub sprawcach ataku.

RadioZET.pl/PAP/MAAL