Marek Suski poleciał do Chin. Promował ideę Centralnego Portu Komunikacyjnego

Piotr Drabik
06.11.2018 17:01
Marek Suski i Jan Ardanowski w Chinach. Polska delegacja na targach importowych
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera, pojechał do chińskiego Szanghaju z polską delegacją. Poseł PiS uczestniczył w targach importowych organizowanych przez komunistyczne władze Chin. Do Państwa Środka pojechał również minister rolnictwa Jan Ardanowski. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Targi China International Import Expo przedstawiane są przez chińskie władze jako jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych tego roku. W poniedziałek rano wydarzenie otworzył prezydent ChRL Xi Jinping, zapowiadając zmniejszenie ceł i poszerzenie dostępu do chińskiego rynku.

Do Szanghaju przybyły delegacje rządowe z ponad 100 krajów, w tym 17 prezydentów i premierów, choć nie ma wśród nich szefa rządu żadnego z najważniejszych państw Zachodu.

Z Polski przyjechał m.in. sekretarz stanu, szef gabinetu politycznego prezesa rady ministrów Marek Suski, minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski oraz podsekretarz stanu w ministerstwie przedsiębiorczości i technologii Tadeusz Kościński.

W rozmowie z Polskim Radiem Suski tłumaczył, że strona chińska pytała o planowany Centralny Port Komunikacyjny, który ma zostać zbudowany między Łodzią a Warszawą. 

– Na każdym spotkaniu w zasadzie poruszany jest ten temat. Oni są bardzo zainteresowani, nawet ich firmy, które zajmują się budową kolei czy infrastruktury lotniskowej, pasów startowych, terminali – wszyscy są zainteresowani. Na razie badają możliwości. Jest to największa inwestycja w historii Polski, powiedzmy porównywalna do Gdyni – powiedział szef gabinetu politycznego premiera.

Do Szanghaju z polską delegacją poleciał również minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Jan Ardanowski ocenił, że najistotniejszą kwestią poruszaną na spotkaniach z chińskimi władzami jest dla niego rozszerzenie eksportu drobiu do Chin. – Mamy już otwarcie, czyli nasze procedury zostały uznane, ale jesteśmy w tej chwili jednym z największych na świecie producentów drobiu i około 50 proc., a myślę, że w niedługim czasie nawet 60 proc. mięsa drobiowego będziemy musieli eksportować – powiedział.

Natomiast podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii Tadeusz Kościński przekonywał, że celem polskiej delegacji jest przyciągnięcie chińskich inwestorów.  

– Przyjeżdżamy, żeby pokazać polskim przedsiębiorcom, że tu jest olbrzymi rynek, i pobudzić ich, aby zaczęli eksportować – powiedział Kościński. Wyjaśnił, że przedsiębiorcy muszą poszukiwać nowych rynków zbytu, gdyż Polska jako członek UE podpisuje umowy o wolnym handlu, w związku z czym na polskim rynku pojawi się silna konkurencja.

RadioZET.pl/PAP/Polskie Radio/PTD