Gwiazdor „Glee” nie żyje. Wcześniej przyznał się do posiadania dziecięcej pornografii

Ida Świerkocka
30.01.2018 23:06
Gwiazdor „Glee” nie żyje. Wcześniej przyznał się do posiadania dziecięcej pornografii
fot. Twitter

Mark Salling nie żyje. Gwiazdor serialu „Glee" prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Mark Salling, aktor znany m.in. z serialu „Glee", nie żyje – te smutne informacje jako pierwszy podał magazyn „Hello". Funkcjonariusze potwierdzili, że ciało zaledwie 35-letniego aktora zostało znalezione w rzece w Sunland.

W oświadczeniu dla magazynu „Entertainment Weekly” prawnik Sallinga poinformował publicznie o śmierci gwiazdora. - Mogę potwierdzić, że Mark Salling odszedł dziś wczesnym rankiem... Mark był czułą i kochającą osobą, człowiekiem bardzo kreatywnym, który robił co umiał najlepiej, pomimo swoich kilku poważnych błędów w ocenie - podał Michael J. Proctor. - Pozostawił mamę, ojca i brata. Rodzina Sallinga docenia wsparcie, które otrzymuje i prosi o uszanowanie prywatności - dodawał.

Pojawiły się informacje, że aktor popełnił samobójstwo. Wiadomo, że czekał na wyrok sądu, który miał usłyszeć w marcu tego roku – w związku z posiadaną przez niego pornografią dziecięcą. Przypomnijmy, że aktor został zatrzymany w 2015 roku po tym, jak na policję doniosła na niego jego ówczesna dziewczyna. Przewidywano, że Mark Salling otrzyma karę od 4 do 7 lat więzienia.

Mark Salling znany był przede wszystkim z roli Pucka w serialu „Glee" emitowanym od 2009 roku na kanale FOX. Był także muzykiem.

RadioZET.pl/SI