Maroko. 19 osób zatrzymanych ws. zabójstwa turystek. Mózgiem miał być "sprzedawca uliczny"

Redakcja
25.12.2018 21:08
Maroko
fot. -/AFP/East News

Marokańska policja zatrzymała już 19 osób w związku z zabójstwem w ubiegłym tygodniu dwóch turystek: 24-letniej Louisy Vesterager z Dani i 28-letniej Maren Ueland z Norwegii w górach Atlasu - poinformowały źródła bliskie śledztwu w rozmowie z agencją Reutera. Oprócz czterech mężczyzn, którzy byli prawdopodobnie bezpośrednimi sprawcami zbrodni, do aresztu trafiło też 15 osób, które były z nimi jakoś powiązane.

Marokańskie władze uważają, że czterej mężczyźni, podejrzani o zabójstwo dwóch turystek działali z własnej inicjatywy, mimo że złożyli przysięgę wierności Państwu Islamskiemu na trzy dni przed morderstwem - powiedział w niedzielę rzecznik marokańskich służb bezpieczeństwa, Boubker Sabik. W jego ocenie mężczyźni, którzy mają od 25 do 30 lat byli "samotnymi wilkami".

Uliczny sprzedawca i jego komórka przestępcza

Jak podaje agencja AFP, powołując się na słowa jednego z marokańskich śledczych, szefem grupy przestępczej miał być Abdessamad Ejjoud. To 25-letni sprzedawca uliczny, mieszkający i działający na obrzeżach Marrakeszu, który miał "stworzyć komórkę, planującą dokonanie aktu terrorystycznego w granicach Maroka. 

Ciała kobiet znaleziono przed tygodniem na terenie Atlasu Wysokiego, w odległości dwóch godzin marszu od wsi Imlil, ok. 60 km na południe od Marrakeszu. Tam w odludnym miejscu turystki rozbiły namiot. Według władz obie zginęły od broni białej. Jednej z kobiet odcięto głowę.

Zobacz także

Podczas rewizji w mieszkaniach podejrzanych znaleziono specjalne noże myśliwskie, na które w Maroku wymagane jest zezwolenie, a także materiały wybuchowe, które mogły służyć do produkcji bomb.

Nagrania wideo autentyczne

Prokurator generalny Maroka poinformował w czwartek, że mężczyźni przyznali się do związków z Państwem Islamskim. Prokurator potwierdził autentyczność nagrania wideo, opublikowanego w mediach społecznościowych, na którym czterej Marokańczycy podejrzani o zamordowanie Dunki i Norweżki obiecują posłuszeństwo Państwu Islamskiemu i jego przywódcy Abubakrowi al-Bagdadiemu oraz grożą atakami terrorystycznymi.

Zobacz także

Premier Danii Lars Lokke Rasmussen potępił w środę wieczorem "bestialską" zbrodnię, która była "aktem terrorystycznym". Premier Norwegii Erna Solberg nazwała zbrodnię "okrutnym bezmyślnym atakiem na niewinnych ludzi".

RadioZET.pl/PAP/AFP/MP