Jeśli USA zaatakuje Syrię, Rosja stanie im na drodze

Redakcja
11.04.2018 18:56
Jeśli USA zaatakuje Syrię, Rosja stanie im na drodze
fot. PAP/EPA

Rosja użyje swych okrętów na Morzu Śródziemnym, by chronić "zasoby rosyjskie" w Syrii przed ewentualnym atakiem amerykańskim - oświadczył wiceprzewodniczący komisji obrony izby wyższej rosyjskiego parlamentu Aleksiej Kondratiew.

Podkreślił, że do odparcia ewentualnego ataku użyte będą - oprócz naziemnych systemów obrony powietrznej, które Rosja ma w Syrii - także jednostki rosyjskiej marynarki wojennej we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Prezydent Donald Trump napisał w środę na Twitterze, że Rosja powinna się przygotować na wystrzelenie przez USA pocisków w kierunku Syrii w odpowiedzi na atak chemiczny w Dumie koło Damaszku.

Zagłosuj

Czy grozi nam III wojna światowa?

Liczba głosów:

Associated Press przypomina, że szef rosyjskiego sztabu generalnego gen. Walerij Gierasimow ostrzegał w zeszłym miesiącu, iż Rosja jest gotowa odpowiedzieć na ewentualny atak rakietowy USA na Damaszek w przypadku zagrożenia życia rosyjskich wojskowych; byłyby to działania wobec rakiet i wobec środków ich przenoszenia.

Inni rosyjscy oficjele potwierdzają to ostrzeżenie, podczas gdy Stany Zjednoczone i ich sojusznicy rozważają ewentualny atak na reżim syryjski w reakcji na domniemane użycie broni chemicznej przeciwko ludności cywilnej.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potępiła w środę domniemany sobotni atak chemiczny na szpital w mieście Duma we Wschodniej Gucie koło Damaszku. Poinformowała, że 43 osoby zginęły z powodu "objawów, jakie powoduje ekspozycja na toksyczne substancje chemiczne". Takie objawy miało też ponad 500 osób.

Rosyjski resort obrony poinformował w środę, że uważnie obserwuje sytuację wokół Syrii i że jest świadomy ruchów sił morskich USA w Zatoce Perskiej.

RadioZET.pl/pap/maal