Zamknij

Masowe wezwania mężczyzn do wojska na Białorusi. Pobór zaczął się w dużych miastach

29.09.2022 13:28

Mieszkańcy ponad 200-tysięcznego Bobrujska w środkowej części Białorusi zaczęli otrzymywać masowo wezwania do komisji wojskowych - przekazał Bobrujsk Online na Telegramie. Natomiast telewizja Biełsat dowiedziała się, że także w Mińsku zaczęto wysyłać wezwania mężczyznom. Władze zaprzeczają, by była to mobilizacja.

Mężczyźni na Białorusi otrzymają wezwania do wojska
fot. AFP/EAST NEWS/SERGEI GAPON

Mieszkańcy Bobrujska mają stawić się przed komisjami wojskowymi. Bobrujsk Online donosi, że w wielu przedsiębiorstwach mężczyźni są sprawdzani pod kątem faktycznego miejsca zamieszkania. Muszą też podać aktualny numer telefonu komórkowego i stacjonarnego.

Komisarz wojskowy obwodu mohylewskiego Aleksander Horoszkin na antenie kanału „Białoruś 4” zaprzeczył, by była to mobilizacja. - Nie ma mowy o jakiejkolwiek mobilizacji – częściowej lub pełnej. Jest to rutynowa codzienna i coroczna praca urzędników wojskowych. Na dziś w republice nie ma potrzeby organizowania mobilizacji - zapewnił Horoszkin. Wcześniej taki krok wykluczył też przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka.

Białoruś. Masowe wezwania mężczyzn do wojska w Bobrujsku

W środę ministerstwo obrony Białorusi poinformowało o rozpoczęciu niezapowiedzianego sprawdzianu "gotowości bojowej i mobilizacyjnej" jednostki nr 06752 w Moguiszczach w obwodzie mińskim. Znajduje się tam wojskowa baza lotnicza.

ZOBACZ TAKŻE: Pilny przegląd "gotowości bojowej" obok Mińska. Niezapowiedziany sprawdzian

Według ukraińskiego wywiadu wojskowego władze Białorusi przygotowują się do przyjęcia 20 tys. zmobilizowanych Rosjan do jednostek rosyjskich stacjonujących na terytorium tego kraju. „Mają oni uzupełnić oddziały sił zbrojnych Rosji, które już są dyslokowane na terytorium Białorusi” - twierdzi HUR. W rezultacie, jak podano, na jednego doświadczonego żołnierza będzie przypadać pięciu świeżo zmobilizowanych.

Ukraińskie władze obawiają się kolejnego ataku z terytorium Białorusi. - Jeśli ze strony Białorusi uderzą wojska, jak to było 24 lutego, otrzymają taką odpowiedź, jakiej się nie spodziewają - zapewnił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow w wywiadzie udzielonym rosyjskojęzycznemu portalowi Nastojaszczeje Wriemia.

RadioZET.pl/Biełsat/PAP