Zamknij

Matka przypadkiem zabiła dwuletniego syna. Policja musiała ją odciągać od ciała

13.09.2022 13:59

Dwuletni chłopiec został śmiertelnie potrącony przez własną matkę w Melbourne. Kobieta nie zauważyła dziecka, gdy wyjeżdżała z podjazdu. Świadek powiedział w rozmowie z Daily Mail Australia, że matka była zrozpaczona, policja musiała odciągać ją z drogi, gdy próbowała reanimować martwego syna.

Wypadek w Melbourne
fot. Shutterstock/Zdjęcie ilustracyjne

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę około godz. 15 w południowo-zachodniej dzielnicy Melbourne w Australii. Dwuletni chłopiec został potrącony na podjeździe przez swoją matkę. 

Dziennik Daily Mail Australia podał, że samochód lekko uderzył chłopca. Siła była jednak wystarczająca, by zabić 2-latka. „Niestety, dziecko zginęło na miejscu” – przekazała policja w oświadczeniu.

Wypadek w Melborune. Matka śmiertelnie potrąciła 2-letniego syna

Świadek, cytowany przez australijski dziennik, powiedział, że kobieta przypadkowo potrąciła chłopca. Jak dodał, matka była zrozpaczona. - Obserwowałem ją i to mnie najbardziej uderzyło. Jej ból naprawdę mnie dotknął – powiedział w rozmowie z Daily Mail Australia. 

- Nie mogę przestać o tym myśleć, matka była rozhisteryzowana. Policjanci musieli siłą usunąć ją z drogi, gdy próbowała go reanimować - relacjonował świadek. 

Policja oświadczyła, że w związku z wypadkiem najprawdopodobniej nikomu nie zostaną postawione zarzuty. Dokładne okoliczności zdarzenia są wciąż wyjaśniane.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Daily Mail Australia