Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kolejna kobieta oskarżyła Weinsteina o molestowanie. To polska modelka

01.11.2018 17:31
xxx wiadomosci

Polska fotomodelka złożyła w środę w jednym z sądów w USA pozew przeciwko Harveyowi Weinsteinowi, byłemu prominentnemu producentowi z Hollywood. Oskarżyło go, że w 2002 roku, gdy miała 16 lat, chciał zmusić ją do seksu. Kiedy mu odmówiła, miał on "blokował jej karierę".

Metoo. Polska modelka oskarżyła Weinsteina o molestowanie. Miała wtedy 16 lat fot. lev radin/Shutterstock

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Weinstein miał się dopuścić molestowania wobec nieletniej Polki, określanej w amerykańskich mediach jako Jane Doe (czyli nieznana z imienia i nazwiska), w swym nowojorskim mieszkaniu 16 lat temu.

Producent zaprosił modelkę z Polski na kolację, aby pomówić o jej dalszej karierze. Potem, gdy już znaleźli się w jego mieszkaniu, zmusił ją do dotykania swego członka i bardzo natarczywie zaczął domagać się stosunku.

Weinstein, którego o popełniane gwałtów i inne nadużycia seksualne oskarża obecnie kilkadziesiąt kobiet, kazał Polce się rozebrać i zagroził, że jeśli mu nie ulegnie, uczyni wszystko, aby zamknąć przed nią drogi kariery.

Dziewczyna, która w momencie spotkania z Weinsteinem, nie miała jeszcze doświadczeń z mężczyznami, odmówiła, co wywołało furię producenta. Ostatecznie udało się jej opuścić mieszkanie Weinsteina i uniknąć niechcianego seksu, ale - jak wynika z pozwu - w ciągu następnych 10 lat doznawała z jego strony wrogich działań, które uniemożliwiły jej karierę fotomodelki.

Jako "niedorzeczne" zakwalifikował zarzuty wysunięte przez Polkę, adwokat Weinsteina, Benjamin Brafman. Jak zaznaczył "kłamstwa prawie dwudziestoletniej dawności także po czasie okażą się kłamstwami"

Ponad 70 kobiet obwinia 66-letniego Weinsteina o popełniane wobec nich nadużycia seksualne. Oskarżenia te, o których w ubiegłym roku doniosły jako pierwsze "The New York Times" i "New Yorker", dały początek społecznemu ruchowi #MeToo. Skierowany jest on przeciw sprawcom seksualnego wykorzystywania kobiet, w tym przede wszystkim osobom zajmującym eksponowane stanowiska w branży rozrywkowej oraz w świecie polityki i biznesu.

Skandal zakończył karierę Weinsteina - do niedawna jednego z najważniejszych producentów filmowych w Hollywood, współzałożyciela studia Miramax i firmy producenckiej Weinstein Co., promotora nagradzanego Oscarami kina niezależnego w Hollywood w latach 90.

Został on wyrzucony z własnej firmy, która potem zbankrutowała. Konsekwentnie utrzymuje jednak, że wszystkie stawiane mu zarzuty przestępstw obyczajowych są bezpodstawne.

25 maja sam zgłosił się na jeden z komisariatów policji w Nowym Jorku, skąd zabrano go w kajdankach do sądu na wstępne przesłuchanie. Sędzia zwolnił Weinsteina za kaucją w wysokości miliona dolarów z zastrzeżeniem, że odda on swój paszport, będzie nosił czujnik lokalizacyjny oraz nie opuści terytorium stanów Nowy Jork i Connecticut.

11 października sąd w Nowym Jorku anulował jeden z sześciu zarzutów, które ciążyły na byłym potentacie amerykańskiej branży filmowej Harveyu Weinsteinie w związku z pozwem aktorki Lucii Evans. Prokuratura zgodziła się na oddalenie zarzutu agresji seksualnej po złagodzeniu oskarżeń przez aktorkę.

Evans oskarżała Weinsteina o to, że zmusił ją do seksu oralnego w 2004 roku.

Adwokat oskarżonego Benjamin Brafman poinformował, że dokument włączony do akt sprawy przeczył wersji, którą wcześniej przedstawiała Evans.

Prawnik zasugerował również, że aktorka mogłaby zostać oskarżona o krzywoprzysięstwo, co potwierdził zajmujący się sprawą przedstawiciel prokuratury na Manhattanie. Amerykańskie media sugerują, że Evans miałaby przyznać, iż seks oralny z Weinsteinem uprawiała z własnej woli, aby otrzymać rolę.

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń