Ministerstwo Sprawiedliwości włącza się w sprawę porwania rodzicielskiego bliźniaczek we Francji

Redakcja
24.04.2018 18:53
Ministerstwo Sprawiedliwości włącza się w sprawę porwania rodzicielskiego bliźniaczek we Francji
fot. FB

Po interwencji reporterki Radia ZET Natalii Żyto Ministerstwo Sprawiedliwości włącza się w sprawę porwania rodzicielskiego bliźniaczek we Francji.

Matka dzieci to Polka, która z 4-letnimi Mią i Avą nie ma kontaktu od trzech tygodni. Po świętach wielkanocnych jej były partner, Brytyjczyk, nie przywiózł dzieci do domu. Polskie Ministerstwo Sprawiedliwości o sprawie dowiedziało się od Radia ZET i zwróciło się z prośbą do francuskiego resortu sprawiedliwości o dodatkowe informacje w tej sprawie.

Mężczyzna wyjechał z bliźniaczkami za granicę, konkretnie do Luksemburga. Nikt go nie skontrolował z uwagi na otwarte granice w ramach Unii Europejskiej. Co prawda sąd orzekł, że dziewczynki nie mogą opuszczać Francji, ale przepis ten okazał się nieskuteczny.

— Okazało się, że ten zakaz działa tylko na granicy. Gdyby ktoś postanowił skontrolować dokumenty jego i dziewczynek, gdy przekraczali granicę Francji z Luksemburgiem, to zostałby zatrzymany. Ale gdy ją przekroczył, to nikt już nie sprawdza, czy wolno mu być z dziewczynkami za granicą, czy też nie — wyjaśniała Aleksandra Pietrasiewicz.

Poszukiwania dziewczynek ze strony policji, choć rozłożone na Belgię, Luksemburg i inne państwa, idą dość niemrawo. Za to pani Aleksandra i jej bliscy nie próżnują — założyli na Facebooku profil, na którym opublikowali zdjęcia Avy i Mii oraz John Pattersona, a także dane kontaktowe, na które można zgłaszać wszelkie informacje na temat poszukiwanych.

— Sekretarz Stanu Michał Wójcik natychmiast wydał odpowiedniemu wydziałowi w Ministerstwie polecenie skontaktowania się z matką dziecka. Kontakt ten nastąpił — bezpośrednio, a także poprzez osobę bliską, reprezentującą matkę dziecka. Tą drogą udzielone zostały wszelkie niezbędne informacje dotyczące możliwości podjęcia działań prawnych w tej sprawie. Jak zostało wskazane, obecnie najważniejsze jest ustalenie nawet hipotetycznego miejsca pobytu dzieci lub osób, które mogą coś na ten temat wiedzieć. Wniosek o powrót dziecka będzie bowiem skuteczny dopiero z chwilą ustalenia, że dziecko znajduje się na terytorium danego kraju. Dużą wagę ma również orzeczenie pozbawiające ojca władzy rodzicielskiej — sprawa jest w toku przed sądem francuskim, a orzeczenie może zapaść z końcem kwietnia. Ministerstwo poddało pod rozwagę, by orzeczenie zostało wydane jako świadectwo unijne na specjalnym formularzu Unii Europejskiej. Pozwoli  to na wprowadzenie takich danych do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS), co ułatwi zatrzymanie i odebranie dzieci ojcu (w sprawie został wydany już Europejski Nakaz Aresztowania) — poinformowali nas przedstawiciele resortu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wkrótce podamy więcej informacji.

RadioZET.pl/maal