Młody owczarek został wyrzucony ze szkoły policyjnej. Powód? Był zbyt miły

Redakcja
12.06.2017 21:45
Młody owczarek został wyrzucony ze szkoły policyjnej. Powód? Był zbyt miły
fot. Governor of Queensland

Szczeniak o imieniu Gavel trafił do szkoły policyjnej w australijskim Queensland na szkolenie. Po jego ukończeniu miał pomagać policjantom w łapaniu bandytów, jednak został z niej wyrzucony. Pies był zbyt miły i zamiast rzucać się na agresorów, merdał ogonem, chcąc się bawić.

Gdy Gavel trafił do policyjnego ośrodka, pracownicy przyjrzeli się jego linii rodowodowej i stwierdzili, że da się z niego zrobić psa obronnego do pracy przy funkcjonariuszach. Okazało się, że byli w błędzie.

Łagodny charakter

Na nic się zdały godziny szkolenia w policyjnym ośrodku. Psim trenerom nie udało się wydobyć choćby kszty agresji z młodego owczarka niemieckiego. Podczas, gdy inne psy szczekały i gryzły podstawionych agresorów na treningach, Gavel skakał dookoła i chciał się bawić.

Brak predyspozycji

Owczarek niemiecki nie miał predyspozycji, aby pomagać mundurowym. – Szczeniak kompletnie nie nadawał się do pracy w policji – mówił gubernator stanu Queensland w Australii, u którego ostatecznie wylądował towarzyski pies. Teraz jego rolą jest witanie gości i wycieczek na posiadłości gubernatora. – Pies wniósł wiele radości w życie pracowników naszej rezydencji i gości, których nas odwiedzają – tłumaczył Paul de Jersey w rozmowie z reporterem stacji „7 News Brisbane”.

W Meksyku powstała lodziarnia dla psów:

Zobacz także

RadioZET.pl/BBC.com/strz