Zamknij

Mocna reakcja USA na incydenty z udziałem Rosjan. "Jesteśmy gotowi odpowiedzieć"

11.08.2022 15:01
Myśliwiec
fot. Polaris/East News

W tym tygodniu dwa rosyjskie samoloty zwiadowcze wleciały do Strefy Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski. Były to dwa osobne incydenty - podało Dowództwo Sił Powietrznych USA (NORAD) w Alasce. NORAD ostrzegło, że może zastosować "szereg opcji", aby bronić suwerenności USA.

Strefa Identyfikacji Obrony Powietrznej to bufor oddzielający międzynarodową przestrzeń powietrzną od amerykańskiej. Teoretycznie obce samoloty mogą tam legalnie latać, ponieważ nie reguluje tego żadna umowa międzynarodowa, jednak Stany Zjednoczone traktują naruszenie strefy jako akt agresji. Niebo jest tam stale monitorowane. 

Dowództwo Sił Powietrznych USA (NORAD) w Alasce poinformowało w oświadczeniu we wtorek, że samoloty dwukrotnie weszły w strefę obrony powietrznej Alaski w ciągu ostatnich dwóch dni. Według NORAD rosyjskie samoloty nie naruszyły strefy powietrznej USA ani Kanady.

Incydent z udziałem rosyjskich samolotów w pobliżu Alaski

Rosyjskie samoloty wlatują w strefę obrony przeciwlotniczej Alaski kilka razy w roku – na przykład w styczniu, marcu i październiku 2021 r. - wynika z danych NORAD.

Po inwazji Rosji na Ukrainę takie incydenty są szczególnie niepokojące, biorąc pod uwagę napięcie w relacjach Rosji z USA. Kreml używa konfrontacyjnej retoryki pod adresem Stanów Zjednoczonych, z kolei Amerykanie udzielają Ukrainie pomocy wojskowej m.in. w postaci sprzętu i amunicji. 

Dowództwo Sił Powietrznych USA śledzi i identyfikuje samoloty w strefie obrony za pomocą warstwowego systemu, opartego o sieć satelitów, radary naziemne, lotnicze oraz myśliwce. „Jesteśmy gotowi do zastosowania szeregu opcji w obronie suwerenności Ameryki Północnej i Arktyki” – przekazało dowództwo NORAD w Alasce.

RadioZET.pl/Anchorage Daily News

C