Zamknij

Dwa kolejne kraje na celowniku Rosji? NATO ostrzega przed agresją

17.05.2022 17:28
Mircea Geoana
fot. PAP/EPA

Bośnia i Hercegowina oraz Gruzja mogą w najbliższym czasie stać się celem działań zbrojnych ze strony Rosji - stwierdził we wtorek zastępca sekretarza generalnego NATO Mircea Geoana. Oba kraje nie są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego.

NATO liczy obecnie 30 państw członkowskich, a po rozpoczęciu przez Władimira Putina wojny w Ukrainie i w związku ze stawianymi przez niego groźbami kilka kolejnych krajów wyraziło chęć przystąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Finlandia i Szwecja decyzję już podjęły, a stosowne dokumenty mają zostać przesłane do sekretarza generalnego Jensa Stoltenberga w środę. - Członkostwo w NATO wzmocni bezpieczeństwo Szwecji, ale także regionu Morza Bałtyckiego, a to, że aplikujemy razem z Finlandią, oznacza, że możemy przyczynić się do bezpieczeństwa w Europie Północnej - podkreśliła premier Szwecji Magdalena Andersson.

O wejściu do NATO myślą także w Gruzji oraz Bośni i Hercegowinie. Pierwszy z krajów już w 2008 roku przekonał się, jak może wyglądać "misja stabilizacyjna" wojsk rosyjskich na terenie separatystycznej republiki [Osetii Południowej - red.]. Bałkany też przeżyły swoją wojnę. Tymczasem według najnowszych doniesień płynących z Sojuszu Północnoatlantyckiego, zarówno Gruzja, jak i Bośnia i Hercegowina mogą wkrótce znaleźć się na celowniku Federacji Rosyjskiej.

NATO ostrzega Gruzję oraz Bośnię i Hercegowinę przed Rosją

Cytowany przez bukareszteńską telewizję Digi 24 zastępca sekretarza generalnego NATO Mircea Geoana ostrzegł, że oba te kraje "są narażone na ryzyko stania się celem rosyjskiej agresji". Sprecyzował, że może ona zostać przeprowadzona m.in. w formie zmasowanego ataku cybernetycznego.

- Uzupełniamy dla nich nasze wsparcie […], aby budować odporność oraz zapobiegać dalszej agresji, w tym inwazji w obszarze bezpieczeństwa cybernetycznego - powiedział rumuński polityk.

Geoana wyjaśnił, że wojna w Ukrainie dowiodła, "jak duże znaczenie dla obrony i odstraszania przez Sojusz Północnoatlantycki ma obecnie wzmocnienie bezpieczeństwa cybernetycznego". Działania w tym obszarze nazwał "priorytetem NATO".

- Ataki cybernetyczne są obok dezinformacji i szpiegostwa cyfrowego częścią nowego rodzaju działań wojennych. Widać to było w dniu inwazji na Ukrainę, kiedy doszło do zakrojonych na szeroką skalę ataków cybernetycznych na jej infrastrukturę rządową, wojskową i krytyczną - przypomniał zastępca sekretarza generalnego NATO.

Wojna w Ukrainie - relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP

C