Sprawcy ataku na Skripala ujawnieni. Jest nakaz aresztowania

Redakcja
05.09.2018 14:34
Podejrzanymi o usiłowanie zabójstwa Skripala i jego córki są Aleksandr Pietrow i Rusłan Boszyrow

Brytyjska prokuratura wydała nakazy aresztowania dwóch obywateli Rosji podejrzanych o usiłowanie zabójstwa w marcu w Anglii byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu wojskowego i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala i jego córki Julii.

Podczas wspólnej środowej konferencji prasowej policji i prokuratury poinformowano, że obaj mężczyźni – Aleksandr Pietrow i Rusłan Boszyrow – mają po około 40 lat oraz wielokrotnie używali pseudonimów i fałszywych tożsamości. Śledczy nie są jednak w stanie z pewnością ustalić, czy podane przez nich nazwiska są prawdziwe.

Wśród stawianych Rosjanom zarzutów znajduje się między innymi usiłowanie morderstwa Siergieja Skripala, jego córki Julii oraz policjanta Nicka Baileya, a także posiadanie i użycie środka paralityczno-drgawkowego Nowiczok wbrew przepisom o użyciu broni chemicznej.

Siergiej Skripal otruty

Na podstawie zebranych dokumentów brytyjskie władze zdecydowały się na wystawienie krajowego i europejskiego nakazu aresztowania. Planują też rozesłanie informacji na temat obu mężczyzn w ramach Interpolu.

Śmiertelna trucizna w butelce perfum

Śledczy ustalili, że Pietrow i Boszyrow przylecieli na lotnisko Gatwick na południe od Londynu 2 marca na pokładzie samolotu linii lotniczych Aerofłot, a wylecieli 4 marca wieczorem. W tym czasie aż dwukrotnie odwiedzili Salisbury, miejscowość, w której mieszkał Skripal: raz 3 marca w ramach rekonesansu i drugi raz 4 marca, gdy użyli Nowiczoka na drzwiach wejściowych jego mieszkania.

Policja uspokaja, że obecność napastników na pokładzie samolotu, w pociągach czy w środkach transportu miejskiego nie stanowiła zagrożenia dla osób postronnych. Podczas przeszukania ich pokoju w hotelu we wschodnim Londynie odkryto niewielkie ślady Nowiczoka, które jednak również nie były groźne dla zdrowia.

Zatrucie pary w Amesbury nowiczokiem

Jak ustalono, do ataku na Skripala napastnicy prawdopodobnie użyli specjalnie zmodyfikowanego, podrabianego opakowania perfum „Premier Jour” marki Nina Ricci, w której przewieziono zabójczą substancję do Wielkiej Brytanii.

Ustalenie tych szczegółów stało się możliwe, kiedy w czerwcu dwie osoby trafiły do szpitala w Salisbury w stanie krytycznym po kontakcie z Nowiczokiem znajdującym się w znalezionej butelce. Jedna z tych osób, 44-letnia Dawn Sturgess, zmarła w wyniku kontaktu z toksycznym środkiem.

Największy kryzys w relacjach Rosji i wielkiej Brytanii

Śledczy ostrzegli jednak, że pomimo szczegółowych poszukiwań nie są w stanie wykluczyć istnienia kolejnych skażonych Nowiczokiem przedmiotów i zaapelowali do mieszkańców Salisbury, aby nie dotykali żadnych nieznanych przedmiotów leżących na ziemi.

Jednocześnie opublikowano szereg zdjęć z monitoringu miejskiego pokazujących obu mężczyzn podczas ich pobytu w Wielkiej Brytanii. Zaapelowano do wszystkich, którzy ich widzieli o nawiązanie kontaktu ze śledczymi.

Marcowy atak na Skripala wywołał jeden z największych kryzysów dyplomatycznych w relacjach Wielkiej Brytanii z Rosją od zakończenia zimnej wojny i doprowadził do wydalenia ponad 120 rosyjskich dyplomatów z państw Zachodu, w tym Stanów Zjednoczonych i krajów Unii Europejskiej.