Akcja pod Nanga Parbat. ''Dojście do Mackiewicza może potrwać półtora dnia''

Redakcja
27.01.2018 11:24
Akcja pod Nanga Parbat. ''Dojście do Mackiewicza może potrwać półtora dnia''
fot. Facebook

Dojście uczestników narodowej wyprawy na K2 (8611 m) do Tomasza Mackiewicza, który przebywa na wysokości ok. 7400 m na Nanga Parbat (8126 m), może potrwać półtora dnia - uważają zgodnie Janusz Majer, Jerzy Natkański i Leszek Cichy.

Krzysztof Wielicki, kierownik ekspedycji na K2, góry oddalonej od Nanga Parbat w linii prostej o 200 km, przekazał, że chęć uczestnictwa w akcji ratowniczej wyrazili wszyscy uczestnicy. Po konsultacjach ustalono, że do bazy pod Nanga Parbat udadzą się: Adam Bielecki, Jarosław Botor, Marek Chmielarski, Piotr Tomala i Denis Urubko.

Zobacz także

Natkański, dyrektor Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki, który trzykrotnie brał udział w ekspedycjach na Nanga Parbat (latem 1996 i 2010 oraz w sezonie zimowym 1997-98), zwrócił uwagę, że uczestnicy wyprawy na K2 nie są jeszcze odpowiednio zaaklimatyzowani i będą wspomagali się tlenem z butli.

- Baza pod ''Nagą Górą'' jest na 4100 m, Mackiewicz na 7400 m, a więc różnica w pionie to 3300 m. W jeden dzień tej drogi się nie pokona, potrzeba półtora dnia, chyba że pilot helikoptera wysadzi chłopaków trochę wyżej od bazy. Może uda się coś zrzucić - leki, jedzenie, gaz... Najpewniejszym ratunkiem przed niedotlenieniem mózgu czy obrzękiem płuc jest jednak schodzenie. Każde 100 m w dół zwielokrotnia szanse przeżycia - powiedział PAP Natkański.

Potrzeba półtora dnia

Cichy również jest tego samego zdania, że potrzeba półtora dnia na pokonanie drogi od bazy do miejsca, w którym znajduje się Mackiewicz. A co z jego partnerką we wspinaczce Elisabeth Revol?

- Wiadomości na wielu portalach i w wielu mediach społecznościowych są różne, często sprzeczne i wykluczające się nawzajem. Żona Tomasza poinformowała, że Francuzka zostawiła go samego na noc i schodzi do trzeciego obozu, a ja znalazłem inną wiadomość, że są razem - dodał pierwszy zdobywca zimą Mount Everestu (8848 m) w 1980 roku wraz z Krzysztofem Wielickim, który jest szefem projektu Polskie Himalaje 2018.

Zobacz także

Mackiewicz po raz siódmy podjął próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, a Revol po raz czwarty. Tym razem wyruszyli we dwójkę, podejmując próbę ataku w stylu alpejskim, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz nie mając tlenu w butlach. Utknęli pod kopułą szczytową, na wysokości ok. 7400 m.

Potężny, niezwykle skomplikowany masyw Nanga Parbat postrzegany jest jako olbrzymia, biegnąca łukiem grań, o długości prawie 26 km. "Naga Góra" (8126 m) była przedostatnim (obok K2) z niezdobytych zimą ośmiotysięczników. Pierwszego o tej porze roku wejścia na Nanga Parbat dokonali 26 lutego 2016 roku Włoch Simone Moro, Pakistańczyk Muhammad Ali oraz Hiszpan Alex Txikon.

RadioZET.pl/PAP/DG