Himalaiści walczą o życie. ''Pogoda ma się pogarszać''

Redakcja
27.01.2018 14:13
Himalaiści walczą o życie. ''Pogoda ma się pogarszać''
fot. Twitter screen

Ekipa wylądowała prawdopodobnie na wysokości 4850 m, w pobliżu obozu pierwszego na Nanga Parbat - przekazał PAP kierownik narodowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki.

Z bazy pod K2, na pomoc uwięzionym na Nanga Parbat Tomaszowi Mackiewiczowi i Francuzce Elisabeth Revol, wyruszył zespół w składzie: Adam Bielecki, Jarosław Botor, Piotr Tomala i Denis Urubko.

- Nie znam szczegółów, bowiem nie dzwonię do chłopaków, aby im nie przeszkadzać w akcji. To oni mają się z nami kontaktować. Na razie wiem tyle, że raczej wylądowali powyżej bazy. Teraz zapada zmrok, a według prognoz, pogoda ma się pogarszać - powiedział Wielicki.

Krzysztof Wielicki w rozmowie z TVN24 powiedział, że ratowników do Francuzki dzieli 1,5 dnia drogi, a do Mackiewicza przynajmniej dwa.

Zobacz także

Z sobotnich wiadomości wynika, że Mackiewicz został sprowadzony przez Revol do namiotu na wysokość 7250 m i tam spędził noc. Natomiast Francuzka zeszła do 6670 m.

Potężny, niezwykle skomplikowany masyw Nanga Parbat postrzegany jest jako olbrzymia, biegnąca łukiem grań, o długości prawie 26 km. "Naga Góra" (8126 m) była przedostatnim (obok K2) z niezdobytych zimą ośmiotysięczników. Pierwszego o tej porze roku wejścia na Nanga Parbat dokonali 26 lutego 2016 roku Włoch Simone Moro, Pakistańczyk Muhammad Ali oraz Hiszpan Alex Txikon.

RadioZET.pl/PAP, Twitter, TVN24/DG